Marzeniem każdego górnika jest posiadanie do dyspozycji jak największej mocy obliczeniowej. Jednak czasami realizacja takich pomysłów może okazać się mocno ryzykowna.
Botnet na lotnisku
Włoscy policjanci podczas wykonywania rutynowych czynności wpadli na bardzo ciekawy trop. Okazało się, że ktoś zainstalował na serwerach lotniska zlokalizowanego w malowniczym regionie Calabarian złośliwe oprogramowanie. Malware został zaprojektowany z myślą o wydobywaniu kryptowalut, co wymagało od sprawcy doskonałego zrozumienia tego, jak działają kryptowaluty. Śledztwo wykazało, że w wyniku tego niecodziennego ataku hakerskiego przestępcy udało się wykopać kilka sztuk Ethereum, po czym musiał jedynie znaleźć bezpieczny sposób na to, jak wypłacić pieniądze z kryptowalut.
Analiza nagrań z kamer oraz logów sieciowych lotniska pozwoliła zidentyfikować winnego. Okazał się nim jeden z pracowników działu wsparcia technicznego portu lotniczego, który na co dzień dbał o to, by lokalna infrastruktura IT funkcjonowała bez zarzutu. Wykorzystując luki w zabezpieczeniach, skonfigurował lotniskowe komputery w taki sposób, aby nieustannie dokonywały obliczeń i rozszyfrowywały kolejne bloki Ethereum, przesyłając wykopane środki na swój portfel kryptowalutowy. Chciał sobie w ten sposób nieco dorobić do podstawowej pensji, zamiast po prostu sprawdzić, czy warto inwestować w kryptowaluty z własnych oszczędności. Niestety bardzo mocno obciążało to systemy lotniska i zagrażało jego bezpiecznego działaniu.

