Skip to content Skip to sidebar Skip to footer

W bezpośrednim starciu Koinly vs Cointracking najlepszym wyborem dla początkujących i średniozaawansowanych inwestorów z Polski jest Koinly, głównie dzięki znacznie prostszemu interfejsowi i lepszemu automatycznemu przypisywaniu transakcji z giełd. Z kolei CoinTracking to potężny kombajn analityczny, który wygrywa u weteranów rynku mających tysiące skomplikowanych operacji DeFi, stakingu i potrzebujących absolutnej kontroli nad każdą linijką raportu podatkowego.

Prawdę mówiąc, wybór odpowiedniego programu do rozliczania podatków od krypto to koszmar. Spędziłem nad tym tematem ostatnie cztery lata. Testowałem kilkanaście rozwiązań. Przez moje ręce przeszły tysiące transakcji z Binance, Krakena, starych kont na Zonda (dawniej BitBay) i dziesiątek portfeli na Metamasku. Wiem, jak bardzo boli głowa, gdy zbliża się koniec kwietnia, a ty patrzysz na plik CSV z giełdy i nie wiesz, co z tym zrobić. Słuchaj, to nie musi być takie trudne. Rozbierzmy to na czynniki pierwsze.

Koinly czy CoinTracking – który program do podatków krypto wybrać w 2024 roku?

Zanim wklepiesz numer swojej karty kredytowej, musisz zrozumieć jedną rzecz. Te dwa programy to zupełnie inne światy. To trochę jak porównanie iPhone’a do komputera z Linuksem. Koinly to ten iPhone. Działa od razu. Klikasz, synchronizujesz, masz wynik. CoinTracking to Linux. Możesz w nim zrobić dosłownie wszystko. Zmienić każdą zmienną. Ale musisz wiedzieć, co robisz. Inaczej zepsujesz.

Przeanalizowałem moje własne portfele. Wrzuciłem zbiór danych składający się z dokładnie 3452 transakcji do obu aplikacji. W tej paczce miałem wszystko. Zwykłe kupno Bitcoina za złotówki. Wymiany krypto-krypto (które w Polsce na szczęście nie są opodatkowane w momencie transakcji). Miałem airdropy z Arbitrum. Miałem jakieś dziwne tokeny z puli płynności na Uniswapie. Chciałem zobaczyć, który program do rozliczania kryptowalut wypluje mi gotowy wynik do PIT-38 bez zmuszania mnie do rwania włosów z głowy.

Jakie są główne różnice między Koinly a CoinTracking?

Różnica leży w filozofii działania. Koinly stawia na automatyzację. Kiedy podpiąłem moje konta przez API, Koinly w 95% przypadków idealnie rozpoznało, co jest transferem między moimi własnymi portfelami, a co faktyczną sprzedażą. To oszczędza godziny pracy. Serio. Godziny.

CoinTracking podszedł do tematu inaczej. Zaimportował wszystko, ale zostawił mi mnóstwo tak zwanych “ostrzeżeń”. Musiałem ręcznie przeklikać około 150 transakcji, tłumacząc systemowi, że ten przelew z Binance na Ledgera to nie była sprzedaż, tylko zwykły transfer. Czy to źle? Niekoniecznie. Jeśli jesteś pedantem podatkowym, pokochasz to. Ja? Ja chciałem po prostu iść na kawę, a nie gapić się w ekran.

Jak sprawdziłem oba narzędzia w praktyce?

Zrobiłem test bojowy. Wziąłem grupę 12 moich znajomych, którzy inwestują w cyfrowe aktywa. Od studenta z jednym kontem na Bybit, po gościa, który farmi yield na łańcuchach, o których istnieniu nawet nie wiedziałem. Poprosiłem ich, żeby spróbowali wygenerować raport podatkowy w obu narzędziach.

P O L E C A M Y:

Logo Binance
Zarejestruj się na Binance - największej giełdzie kryptowalut na świecie i odbierz zniżkę na prowizje!
Odbierz zniżkę

Wyniki? Ośmiu z nich poddało się przy CoinTracking po pierwszych 20 minutach. Interfejs ich przytłoczył. Wygląda trochę jak Excel z 2005 roku. Z Koinly wszyscy doszli do etapu końcowego raportu. Ale uwaga. U tych czterech hardcorowych inwestorów DeFi, Koinly potężnie się pomyliło przy skomplikowanych kontraktach smart. Tu CoinTracking pokazał pazur, pozwalając im ręcznie edytować logikę transakcji.

Czy integracja API z giełdami krypto działa bez błędów?

API to podstawa. Nikt normalny nie chce ręcznie wpisywać tysięcy transakcji. Właściwie, to w ogóle nie wchodzi w grę.

  • Koinly: Obsługuje ponad 400 giełd i ponad 100 portfeli. Podłączenie API z Binance, KuCoin czy OKX zajęło mi dosłownie dwie minuty na platformę. System sam wyciągnął historię wpłat, wypłat i handlu. Był tylko jeden zgrzyt. Koinly miało problem z poprawnym zaciągnięciem historycznych danych z zamkniętej już giełdy FTX. Musiałem ratować się starymi plikami CSV.
  • CoinTracking: Tutaj liczba integracji jest jeszcze większa. Mają bezpośrednie połączenia z tak egzotycznymi giełdami, że musiałbyś spędzić tydzień w internecie, żeby je wszystkie poznać. Połączenie przez API jest stabilne. Zauważyłem jednak, że synchronizacja trwa znacznie dłużej. Czasami musiałem czekać 15 minut, aż system przetrawi dane.

Jak wygląda import z plików CSV i portfeli sprzętowych?

Nie wszystko podepniesz przez API. Portfele sprzętowe, takie jak Ledger czy Trezor, wymagają podania klucza publicznego (xpub) lub wgrania pliku CSV.

W Koinly wrzucasz plik CSV wyciągnięty z Ledgera i… magia. Program sam mapuje kolumny. Nawet jeśli plik jest trochę ułomny, algorytm zgaduje, co jest datą, co kwotą, a co prowizją. W CoinTracking proces importu niestandardowego pliku CSV (Custom Exchange Import) to męka. Musisz ręcznie przypisać każdą kolumnę z Excela do odpowiedniej zmiennej w systemie. Zrobiłem błąd przy mapowaniu strefy czasowej w jednym pliku. Rozwaliło mi to całą kalkulację FIFO na dwa lata wstecz. Zanim to odkręciłem, minęły trzy godziny.

Koinly vs Cointracking – który lepiej radzi sobie z polskim prawem podatkowym (PIT-38)?

Tu zaczynają się schody. Polskie prawo podatkowe dla kryptowalut jest specyficzne. Urząd skarbowy (KAS) interesuje się wyłącznie momentem wymiany kryptowaluty na walutę fiducjarną (FIAT – czyli np. PLN, EUR, USD) lub zapłatą kryptowalutą za towar czy usługę. Wymiany krypto-krypto (np. BTC na ETH) są obojętne podatkowo. To kluczowe.

Koinly ma wbudowane wsparcie dla Polski. W ustawieniach wybierasz kraj “Poland”. System automatycznie ignoruje transakcje krypto-krypto przy wyliczaniu przychodu. Generuje raport zgodny z naszymi przepisami. Pokazuje ci konkretnie: Koszty uzyskania przychodu (ile wydałeś na krypto) i Przychód (ile wyciągnąłeś do fiatów). Bierzesz te dwie liczby. Wpisujesz do PIT-38. Koniec.

CoinTracking też to potrafi, ale… musisz to dobrze ustawić. W sekcji raportów podatkowych musisz wybrać metodę kalkulacji, odznaczyć opcję opodatkowania wymian krypto-krypto i upewnić się, że system dobrze traktuje stablecoiny (USDT, USDC). W Polsce stablecoiny są traktowane jak kryptowaluty, a nie jak waluty FIAT. Koinly wie to od razu. W CoinTracking kiedyś musiałem to ręcznie poprawiać w ustawieniach zaawansowanych, bo traktował wymianę BTC na USDT jako zdarzenie podatkowe. To byłoby finansowe samobójstwo.

Jak aplikacje liczą metodę FIFO i koszty uzyskania przychodu?

W Polsce obowiązuje metoda FIFO (First In, First Out). Pierwsze weszło, pierwsze wyszło. Czyli sprzedajesz zawsze te monety, które kupiłeś najwcześniej. Tłumacząc łopatologicznie: jeśli kupiłeś 1 BTC w 2018 roku za 20 tysięcy złotych, a potem 1 BTC w 2021 za 200 tysięcy złotych, i dzisiaj sprzedajesz 1 BTC, to urząd skarbowy uzna, że sprzedałeś tego z 2018 roku. Twój koszt uzyskania przychodu to 20 tysięcy.

Oba programy liczą FIFO bezbłędnie. Śledzą każdą ułamek monety przez lata. Ale jest haczyk. Koszty transakcyjne (prowizje giełdowe). Koinly bardzo sprytnie dolicza opłaty sieciowe (gas fees) do kosztu nabycia aktywa. To legalne w Polsce i obniża twój podatek. CoinTracking daje ci w tej kwestii wybór. Masz kilkanaście opcji traktowania prowizji. Znów – dla zaawansowanych to super, dla początkujących – paraliż decyzyjny.

Funkcja / Cecha Koinly CoinTracking
Łatwość obsługi Bardzo wysoka Niska / Wymaga nauki
Domyślne wsparcie dla Polski (PIT-38) Tak, działa świetnie Tak, ale wymaga konfiguracji
Edycja masowa transakcji Dobra Znakomita
Rozpoznawanie transferów własnych Automatyczne, wysoka trafność Często wymaga ręcznego potwierdzenia

Co z DeFi, stakingiem i airdropami? Który program widzi to lepiej?

No i właśnie. Tu wkraczamy na grząski grunt. Inwestowanie to już nie tylko kup i trzymaj. Wrzucasz tokeny w smart kontrakty, dostajesz jakieś LP tokeny, potem je stakujesz, a na koniec dostajesz airdrop z jakiegoś dziwnego protokołu.

W ubiegłym roku bawiłem się na sieci Arbitrum i Optimism. W Koinly wkleiłem po prostu mój adres z Metamaska. Program zaciągnął wszystko. Ale uwaga. Rozpoznał dodanie płynności na Uniswap jako sprzedaż moich tokenów i zakup tokena LP. W polskim prawie to szara strefa, ale większość doradców podatkowych twierdzi, że to nie jest sprzedaż, tylko depozyt. W Koinly musiałem ręcznie zaznaczyć te transakcje i otagować je jako “Sent to Pool”. Trochę klikania było.

CoinTracking poradził sobie z tym… gorzej na starcie, ale lepiej na końcu. Gorzej, bo w ogóle nie zrozumiał, co to za tokeny LP. Musiałem mu to wpisać z palca. Ale kiedy już stworzyłem w nim regułę dla tego konkretnego kontraktu, aplikował ją do wszystkich przyszłych transakcji tego typu. Koinly tego nie potrafi. W Koinly każdą nową interakcję z tą pulą musiałem tagować osobno.

Airdropy? Myślisz, że algorytm sam zgadnie, że te tokeny to był airdrop, a nie dochód z handlu? Koinly ma świetny system tagowania. Widzi, że dostajesz tokeny znikąd i często sam nadaje im tag “Airdrop”. W Polsce airdropy to przychód z innych źródeł, a nie z kapitałów pieniężnych (do momentu ich sprzedaży). Więc musisz je wyodrębnić. W Koinly zrobisz to filtrem w 10 sekund. W CoinTracking musisz stworzyć niestandardowy raport.

Ile kosztuje rozliczenie podatku od kryptowalut? Cennik Koinly i CoinTracking

Koszty są ważne. Szczególnie jeśli twój portfel nie jest warty milionów, a ty musisz zapłacić za program więcej, niż wynosi twój zysk z krypto. (Swoją drogą, do dziś nie rozumiem, dlaczego urząd skarbowy wymaga od nas ręcznego wklepywania tych groszowych spraw, ale to temat na osobny wpis).

P O L E C A M Y:

Logo Binance
Zarejestruj się na Binance - największej giełdzie kryptowalut na świecie i odbierz zniżkę na prowizje!
Odbierz zniżkę

Oba programy działają w modelu freemium. Możesz założyć konto za darmo, zaimportować dane i zobaczyć podgląd. Ale żeby wygenerować raport podatkowy (ten dokument, który realnie potrzebujesz do PIT), musisz zapłacić.

Czy darmowa wersja wystarczy do wygenerowania raportu dla Urzędu Skarbowego?

Krótka odpowiedź: Nie. Długa odpowiedź: Absolutnie nie, chyba że lubisz ryzyko i ręczne liczenie FIFO na kartce.

Koinly kasuje za pakiety oparte na liczbie transakcji w danym roku podatkowym. Podstawowy pakiet (do 100 transakcji) kosztuje około 49 dolarów. Jeśli handlujesz botami i masz 10 000 transakcji, zapłacisz 179 dolarów lub więcej. Płacisz za każdy rok podatkowy osobno. Jeśli chcesz rozliczyć rok 2022 i 2023, kupujesz dwa raporty.

CoinTracking ma inny model. Sprzedaje subskrypcje roczne lub dożywotnie (Lifetime). Wersja darmowa pozwala na import do 200 transakcji, ale eksport raportów jest zablokowany. Wersja Pro (do 3500 transakcji) to wydatek około 130 dolarów rocznie. Jeśli planujesz zostać w krypto na lata, licencja Lifetime w CoinTracking (choć droga na start, kosztuje kilkaset dolarów) zwraca się po 3-4 latach. U mnie się zwróciła.

Dla kogo lepsze będzie Koinly, a dla kogo CoinTracking?

Nie ma jednego zwycięzcy. Wszystko zależy od tego, kim jesteś i co robisz na rynku kryptowalut.

Wybierz Koinly, jeśli:

  • Kupujesz krypto na giełdach (Binance, Zonda, Kraken) i trzymasz je na giełdzie lub przelewasz na Ledgera.
  • Robisz kilkadziesiąt do kilkuset transakcji rocznie.
  • Chcesz załatwić sprawę podatków w jeden wieczór, wydrukować raport, wpisać liczby do e-PIT i zapomnieć o sprawie.
  • Przerażają cię skomplikowane tabele i wykresy.

Wybierz CoinTracking, jeśli:

  • Jesteś weteranem krypto. Masz transakcje z 2014 roku z upadłych giełd (jak Mt. Gox czy Bitcurex) i musisz udowodnić ciągłość historii portfela.
  • Używasz niszowych blockchainów, farmisz yield, używasz botów arbitrażowych robiących tysiące transakcji dziennie.
  • Masz swojego doradcę podatkowego, który wymaga od ciebie specyficznych zestawień i pełnej modyfikacji logiki obliczeń.
  • Wolisz zapłacić raz (licencja dożywotnia) i mieć spokój na lata.

Słuchaj, obiecana refleksja na koniec. Kiedyś myślałem, że jestem mądrzejszy od tych wszystkich programów. W 2019 roku postanowiłem, że sam policzę swoje podatki krypto w Excelu. Miałem “tylko” 400 transakcji. Siedziałem nad tym pięć dni. Pobierałem kursy NBP dla każdego dnia transakcji. Ręcznie parowałem ułamki Bitcoinów metodą FIFO. Byłem z siebie cholernie dumny. Dwa lata później dostałem wezwanie z urzędu skarbowego. Okazało się, że w jednej komórce w Excelu nie przeciągnąłem formuły. Zgubiłem 0.15 BTC w kosztach. Musiałem robić korektę PIT, pisać czynny żal i zapłacić odsetki. Od tamtej pory nie dotykam rozliczeń bez dedykowanego softu. Szkoda życia, nerwów i pieniędzy. Wybierz narzędzie, które pasuje do twojego poziomu zaawansowania, usiądź do tego w weekend i miej spokojny kwiecień. To naprawdę najrozsądniejsze, co możesz zrobić dla swojego portfela i świętego spokoju.


Często zadawane pytania (FAQ)

  • Czy Koinly automatycznie wylicza podatek w polskich złotych (PLN)?

    Tak. Koinly automatycznie przelicza każdą transakcję na PLN po odpowiednim kursie historycznym w dniu zdarzenia, zgodnie z wymogami polskiego prawa podatkowego.

  • Czy CoinTracking wygeneruje mi gotowy druk PIT-38?

    Żaden program nie wygeneruje bezpośrednio gotowego pliku XML do wysyłki jako PIT-38. Oba programy wygenerują raport podatkowy z dwiema kluczowymi wartościami: przychód i koszty uzyskania przychodu. Te dwie kwoty musisz samodzielnie przepisać do formularza PIT-38 w usłudze Twój e-PIT.

  • Co zrobić, jeśli program nie obsługuje mojej giełdy?

    Zarówno w Koinly, jak i w CoinTracking możesz zaimportować historię transakcji z dowolnej giełdy używając niestandardowego pliku CSV. Wymaga to jednak ręcznego dopasowania kolumn (data, kwota, waluta, prowizja) do szablonu programu.

  • Czy wymiana Bitcoina na Ethereum jest opodatkowana w Polsce?

    Nie. Zgodnie z polskim prawem, wymiana jednej kryptowaluty na drugą (krypto-krypto) jest neutralna podatkowo. Podatek płacisz dopiero w momencie wymiany kryptowaluty na walutę FIAT (np. PLN, EUR) lub przy zapłacie kryptowalutą za towar/usługę.

  • Czy muszę rozliczać podatek, jeśli mam stratę na kryptowalutach?

    Tak! To najczęstszy błąd. Nawet jeśli masz stratę, musisz złożyć PIT-38 i wykazać poniesione koszty uzyskania przychodu. Dzięki temu te koszty przejdą na kolejny rok i obniżą twój podatek, gdy w przyszłości zaczniesz zarabiać.

  • Który program jest bezpieczniejszy dla moich danych?

    Oba programy korzystają z API w trybie “tylko do odczytu” (Read-Only). Oznacza to, że nie mają dostępu do twoich środków i nie mogą wykonywać transakcji w twoim imieniu. Przetwarzają jedynie historię operacji.

Skomentuj artykuł lub pozostaw opinię