Nowy projekt wenezuelskich władz noszący nazwę „Gran Misión Vivienda” w trybie natychmiastowym zakazuje dalszego wydobywania kryptowalut mieszkańcom Wenezueli. Co spowodowało tak niespodziewaną i bezprecedensową decyzję, która z pewnością zapisze się w krótkiej historii powstania kryptowalut?
Ochrona środowiska oraz infrastruktury transmisyjnej Wenezueli
Ildemaro Villarroel, Wenezuelski Minister Środowiska i Zamieszkania podczas swojego przemówienia w dniu 15 lipca tego roku zapowiedział, że zakazuje się dalszego wydobywania krypto ze względu na zbyt dużą konsumpcję energii elektrycznej oraz negatywny wpływ na środowisko naturalne.
“Za pomocą tych skoordynowanych działań wykryliśmy szkodliwe skutki tych elementów [kryptowalut] przekładające się na wysoki popyt na energię elektryczną w domostwach podlegających projektowi Gran Misión Vivienda” – podkreśla Ildemaro Villarroel.
Głównym zarzutem władz Wenezueli jest nadmierne obciążanie sieci energetycznej. W wyniku tego, w skrajnym przypadku może dojść do całkowitego przerwania dostaw prądu, czemu chce zapobiec rząd.
To nie pierwsze problemy wenezuelskich górników
Osoby wydobywające kryptowaluty na terenie Wenezueli, dla których była to jedna z najlepszych strategii inwestowania w kryptowaluty w dobie kryzysu, wielokrotnie skarżyły się na słabą infrastrukturę energetyczną, która powodowała niestabilne działanie koparek. Dodatkowym problemem były regularne przerwy w dostawie energii, co jeszcze bardziej pogarszało opłacalność wydobycia, która i tak jest silnie uzależniona od tego, od czego zależy cena kryptowaluty na globalnym rynku. Niestety rząd, zamiast starać się poprawić sytuację energetyczną wybiera drogę na skróty i całkowicie zabrania wydobywania kryptowalut na terenie swojego kraju, przez co zainteresowanym obywatelom pozostaje jedynie sprawdzić, jak kupić Bitcoina na zagranicznych platformach.

