Skip to content Skip to sidebar Skip to footer

Z dnia na dzień w gigantycznym tempie rośnie trudność wydobycia jednego Bitcoina. Czym jest to spowodowane i jak wpłynie na kurs BTC?

Co spowodowało wybuch difficulty bomb?

Można wyróżnić kilka przyczyn obecnego zjawiska, który zaraz przyjrzymy się nico bliżej. Sieć Bitcoina posiada wbudowany mechanizm automatycznej regulacji poziomu trudności. Co każde 2016 rozwiązanych bloków (średnio co 14 dni) dochodzi do ustalenia nowego poziomu trudności. Ma to na celu zapewnienie, że BTC są wydobywane w odpowiednim tempie, a transakcje poprawnie realizowane. Podczas trzech ostatnich fixingów trudność wzrosła odpowiednio o 14,95%, 0% i 9,89%. Powoduje to, że coraz więcej górników zaczyna tracić pieniądze, a flagowe modele ASIC producentów koparek kryptowalutowych mają problem ze znalezieniem nowych nabywców na swój przestrzały sprzęt.

Tani prąd w Chinach

Podczas letniej pory koszt energii elektrycznej w Chinach mocno spada. Obecnie cena za jedną kilowatogodzinę wynosi około 0,03 dolara, co w przeliczeniu na złotówki daje mniej więcej 12 groszy. Powoduje to, że nawet przy obecnym poziomie trudności kopanie na starszym sprzęcie górniczym potrafi być opłacalne. Dodatkowo społeczność chińskich górników znalazła sobie dodatkowe metody na zwiększanie swoich zysków. Pobodnie jak koparki oparte o układy GPU (komputerowe karty graficzne) urządzenia ASIC też mogą być poddawane optymalizacji. W przypadku ciągle popularnego urządzenia, jakim jest AntMiner S9, istnieje możliwość zmniejszenia szybkości taktowania jego zegarów, co pozwala obniżyć pobór mocy, przy bardzo małej stracie ogólnej wydajności.

Motywy spekulacyjne i nadzieja na przyszłość

Wzrost trudności może okazać się dla nas dobrym znakiem. Oznacza to, że coraz więcej osób wierzy, że w najbliższym kurs BTC znacznie wzrośnie. Dlatego też, jeśli mają wolne środki finansowe i mogą sobie na to pozwolić, to próbują przeczekać chwilowe straty w nadziei na przyszłe zyski. Ostatnimi czasy zauważalnie rośnie optymizm wśród społeczności Bitcoina. Kto wie – może rok 2020 rozpocznie nowy bull run?

Skomentuj lub zostaw opinię