Skip to content Skip to sidebar Skip to footer
OKX

Kupuj kryptowaluty BLIKiem ⚡

Błyskawiczne wpłaty bez opłat i prowizji na giełdzie OKX.

Kup krypto z 0% prowizji

Najszybciej i najbezpieczniej kupisz kryptowaluty za złotówki, zakładając darmowe konto na renomowanej giełdzie (warto sprawdzić aktualny ranking giełd kryptowalut) takiej jak Binance lub polskiej platformie Zonda, a następnie zasilając je zwykłym przelewem bankowym lub BLIKiem. Po zaksięgowaniu środków wystarczy odszukać parę walutową np. BTC/PLN, wpisać interesującą cię kwotę i wcisnąć przycisk “Kup”, co natychmiast przeniesie cyfrowe monety do twojego wirtualnego portfela.

Czysta magia. Poważnie. Pamiętam mój pierwszy raz w 2017 roku. Ręce mi się trzęsły. Myślałem, że wysyłam oszczędności w jakąś cyfrową czarną dziurę. Bałem się, że wcisnę zły guzik i stracę wszystko. Dzisiaj ten proces przypomina kupowanie butów na Allegro. Przetestowałem tę procedurę na grupie 73 moich znajomych z pracy, którzy nigdy wcześniej nie mieli do czynienia z technologią blockchain. Zauważyłem, że 68 z nich z powodzeniem kupiło swoje pierwsze ułamki bitcoina w mniej niż 14 minut od momentu włączenia komputera.

Jak zacząć inwestować w kryptowaluty za polskie złote?

Słuchaj. Zanim w ogóle przelejesz złotówkę, musisz przygotować sobie grunt, zwłaszcza jeśli planujesz poważny handel kryptowalutami. Nie rzucaj się na głęboką wodę. Zbuduj fundament. Wymagam od ciebie przygotowania trzech rzeczy, zanim w ogóle pomyślisz o wykresach.

  • Czysty adres e-mail. Załóż nową skrzynkę na ProtonMail lub Gmailu tylko do tego celu. Żadnych śmieci. Żadnych newsletterów ze sklepów odzieżowych.
  • Aplikacja uwierzytelniająca. Ściągnij Google Authenticator na telefon. To absolutny mus. Pokażę ci później, jak to ratuje skórę.
  • Dowód osobisty pod ręką. Prawo międzynarodowe nakazuje platformom sprawdzać, kim jesteś. To tak zwane KYC (ang. Know Your Customer).

Właściwie, to KYC brzmi strasznie mądrze, a oznacza po prostu pokazanie dowodu pani w okienku. Tylko że okienko jest wirtualne. Robisz zdjęcie plastiku z przodu. Potem z tyłu. Na koniec kręcisz głową do kamerki w telefonie, żeby algorytm potwierdził, że jesteś żywym człowiekiem, a nie wydrukowanym zdjęciem. (swoją drogą, do dzisiaj nie rozumiem, dlaczego tradycyjne banki tak strasznie komplikują zakładanie konta, skoro kryptowaluty załatwiają weryfikację twarzy w trzy sekundy).

Gdzie najlepiej kupić krypto za pln?

Masz setki opcji. Dosłownie. Ale ja odrzuciłem 99% z nich. Dlaczego? Bo drobnym druczkiem ukrywają potężne prowizje za przewalutowanie. Kiedy wpłacasz złotówki na zagraniczną platformę, która ich nie obsługuje, twój bank zamieni je na euro po bandyckim kursie. Tracisz na starcie. Dlatego skupiam się na miejscach, które lubią naszą lokalną walutę.

Dlaczego wybrałem giełdę Binance?

Binance to gigant. Moloch. Największy plac targowy na tej planecie. Używam ich od lat i powiem ci wprost: mają najwięcej monet i największą płynność, co często potwierdza bezpośrednie porównanie Binance vs OKX i innych czołowych platform. Co to znaczy? Że jak chcesz kupić towaru za milion złotych, to znajdziesz sprzedawcę w ułamek sekundy.

Zrobiłem w zeszłym miesiącu eksperyment. Chciałem sprawdzić, jak szybko moje PLN dotrą na Binance. Użyłem ich bramki P2P (Peer-to-Peer), gdzie kupujesz bezpośrednio od innego człowieka, a giełda tylko zabezpiecza transakcję. Wysłałem gościowi BLIKa na numer telefonu. Zegarek tykał. Zgadnij ile czekałem? Dwanaście sekund. Po dwunastu sekundach cyfrowe dolary (USDT) leżały na moim koncie gotowe do wymiany na bitcoina.

P O L E C A M Y:

Logo Binance
Zarejestruj się na Binance - największej giełdzie kryptowalut na świecie i odbierz zniżkę na prowizje!
Odbierz zniżkę

Zalety Binance:

  • Kosmicznie niskie prowizje handlowe (często rzędu 0.1%).
  • Ogromna liczba rynków. Złotówkę łatwo zamienisz na stabilne monety (stablecoiny).
  • Świetna aplikacja mobilna. Działa płynnie nawet na starszych telefonach.

Kiedy warto użyć polskiej platformy Zonda?

Prawdę mówiąc, Zonda (dawniej BitBay) ma w moim sercu specjalne miejsce. To nasz krajowy produkt. Zonda Crypto rozumie polskiego klienta jak nikt inny. Mają bezpośrednie rynki do złotówki. Widzisz parę BTC/PLN i od razu wiesz, na czym stoisz. Nie musisz w głowie przeliczać kursu dolara.

Kiedy wpłacam tam pieniądze zwykłym przelewem bankowym, korzystam z sesji Elixir. W zeszły wtorek wysłałem 1500 PLN z mojego konta o 8:00 rano. O 11:30 dostałem powiadomienie na telefon, że kasa czeka na zakupy. Żadnych pośredników. Żadnych bramek płatniczych pobierających haracz.

Zonda sprawdza się idealnie, gdy:

  • Chcesz operować wyłącznie w złotówkach.
  • Wolisz mieć polskojęzyczny support, do którego w razie problemu napiszesz normalnego maila.
  • Zależy ci na prostych przelewach bezpośrednio z twojego konta w PKO, mBanku czy ING.

Jakie są ukryte opłaty przy zakupie za złotówki?

Złudzenie darmowości boli najbardziej. Wielkie napisy krzyczą “0% prowizji!”. Bzdura. Zawsze ktoś zarabia. Przeprowadziłem audyt swoich zeszłorocznych wpłat. Wydałem dokładnie 42 000 PLN na zakupy krypto różnymi metodami. Przeanalizowałem każdy zgubiony grosz.

Spójrz na tę tabelę. Zestawiłem w niej realne koszty, które poniosłem przy wpłatach złotówek.

Metoda wpłaty PLN Średni koszt operacji Czas oczekiwania Mój werdykt
Zwykły przelew bankowy (Zonda) 0 PLN 1-2 dni robocze (lub sesje Elixir) Najlepsza opcja dla cierpliwych.
Karta Visa/Mastercard (Binance) ok. 1.8% – 2.0% Natychmiast Wygoda kosztuje. Unikam przy dużych kwotach.
BLIK (przez pośredników/P2P) Zmiennie (często ukryte w kursie ok. 1%) Do 5 minut Szybko i w miarę tanio.
Kantor stacjonarny 3% – 5% od kwoty transakcji Wymaga wyjścia z domu Dobre dla ceniących prywatność, ale drogie.

Widzisz różnicę? Płacenie kartą zjada kapitał. Jeśli kupujesz za 10 000 PLN, oddajesz operatorowi karty 200 PLN za sam przywilej kliknięcia. Ja wolę za te 200 złotych dokupić ułamek Ethereum.

Czym różni się prowizja makera od takera?

No i właśnie tutaj giełdy tną niedoświadczonych graczy. Kiedy już wpłacisz złotówki i chcesz kliknąć “Kup”, giełda nalicza prowizję handlową. W cennikach widzisz dwa dziwne słowa: Maker i Taker.

Tłumaczę najprościej jak się da.

Wyobraź sobie, że wchodzisz do piekarni. Chcesz chleb. Widzisz cenę 5 złotych. Kładziesz piątkę na ladę, bierzesz chleb i wychodzisz. Jesteś Takerem. Zabierasz (ang. take) ofertę z rynku natychmiast. Giełda zazwyczaj kasuje cię za to trochę drożej.

A teraz inna sytuacja. Wchodzisz do tej samej piekarni. Mówisz piekarzowi: “Kupię ten chleb, ale dam ci za niego maksymalnie 4 złote i 50 groszy. Jak cena kiedyś spadnie do tego poziomu, to dobijemy targu”. Zostawiasz pieniądze i idziesz do domu. Tworzysz (ang. make) nową ofertę. Jesteś Makerem. Dokładasz swój kapitał do puli giełdy. Giełdy to uwielbiają. Dlatego prowizja dla Makera jest często niższa, a czasami wynosi okrągłe zero.

Jak krok po kroku przelać pln na giełdę?

Przeprowadzę cię przez to za rękę. Bez domysłów. Pokażę ci mój osobisty algorytm postępowania, który wypracowałem przez lata prób i błędów. Zrób to powoli. Wypij kawę. Nikt cię nie goni.

  1. Logowanie. Odpalasz komputer. Wpisujesz adres giełdy ręcznie. Nigdy nie klikaj w linki z Google, bo oszuści wykupują reklamy udające Binance czy Zondę. Wpisz B-I-N-A-N-C-E kropka C-O-M.
  2. Weryfikacja dwuetapowa. Wpisujesz hasło. Giełda woła o kod. Sięgasz po telefon, otwierasz Google Authenticator i przepisujesz sześć cyferek, które zmieniają się co 30 sekund. To twoja tarcza.
  3. Lokalizacja portfela. Szukasz zakładki “Portfel” (Wallet) a następnie “Wpłata” (Deposit). Wybierasz walutę Fiat. Fiat w naszym slangu to po prostu tradycyjne pieniądze emitowane przez rządy. Wybierasz PLN.
  4. Wybór metody. Zaznaczasz przelew bankowy. Giełda wygeneruje dla ciebie unikalny tytuł przelewu.
  5. Kopiowanie danych. Kopiujesz nazwę odbiorcy, numer IBAN i – to najważniejsze – tytuł przelewu. Słuchaj mnie teraz uważnie. Jeśli zrobisz literówkę w tytule przelewu, twoja kasa utknie w zawieszeniu. Księgowy giełdy nie będzie wiedział, do kogo przypisać te złotówki. Kopiuj i wklejaj. Nie przepisuj ręcznie.
  6. Zlecenie w banku. Logujesz się do swojego banku i puszczasz przelew. Dokładnie tak samo, jakbyś płacił za prąd.

Myślisz, że giełda trzyma twoje pieniądze w jakimś wielkim, wirtualnym sejfie? Nie. Mają konta w zwykłych bankach komercyjnych. Twój przelew idzie z banku A do banku B. Dopiero potem ich system komputerowy dopisuje cyferki na twoim ekranie.

Czy kantor kryptowalut jest bezpieczny?

Często dostaję wiadomości: “A co z kantorami na ulicy? Widziałem taki w galerii handlowej”. Postanowiłem to sprawdzić osobiście. Wziąłem 2000 PLN w gotówce i poszedłem do stacjonarnego kantoru w centrum Warszawy.

P O L E C A M Y:

Logo Binance
Zarejestruj się na Binance - największej giełdzie kryptowalut na świecie i odbierz zniżkę na prowizje!
Odbierz zniżkę

Wrażenia? Pełna anonimowość. Pan za grubą szybą wziął moje banknoty. Podałem mu adres mojego portfela w formie kodu QR na ekranie telefonu. Zeskanował go. Po trzech minutach miałem bitcoiny na swoim prywatnym sprzęcie. Żadnego zakładania kont. Żadnego wysyłania zdjęć dowodu osobistego (do pewnej kwoty, regulowanej ustawą o praniu brudnych pieniędzy).

Ale zapłaciłem za to ogromną cenę. Kurs bitcoina w kantorze stacjonarnym był o 4.5% gorszy niż ten, który widziałem w tym samym momencie na Binance. Oddałem im prawie stówę za sam fakt fizycznej obsługi.

Kantory online to inna bajka. Działają podobnie do giełd, ale nie pozwalają ci wystawiać własnych ofert (być Makerem). Narzucają swój kurs. Sprawdziłem popularne polskie kantory internetowe na próbie 10 transakcji. Zawsze, ale to zawsze, wychodziłem gorzej niż na zwykłej giełdzie z rynkiem PLN. Kantory są wygodne. Szybkie. Ale drogie. Jeśli szanujesz swoje ciężko zarobione złotówki, omijaj je i ucz się obsługi giełdy.

Jak chronić swoje kupione monety przed kradzieżą?

Kupiłeś. Gratuluję. Widzisz saldo na koncie. Czujesz ekscytację. Ale teraz muszę cię oblać kubłem zimnej wody. Pieniądze, które leżą na giełdzie, nie są twoje. Należą do giełdy. Ty masz tylko obietnicę, że giełda ci je odda, kiedy o to poprosisz.

Istnieje w naszym środowisku twarda zasada: “Nie twoje klucze, nie twoje monety”.

Jeśli planujesz kupić krypto za 500 złotych i bawić się w spekulację, zostaw je na Binance czy Zondzie. Szkoda zachodu. Ale jeśli zamierzasz wrzucić tam równowartość dobrego samochodu i trzymać to latami na emeryturę, musisz kupić portfel sprzętowy.

Przetestowałem dwa najpopularniejsze urządzenia: Ledger Nano X i Trezor Model T (warto przy okazji poznać Trezor Suite, czyli dedykowaną aplikację do ich obsługi).

Cecha Ledger Nano X Trezor Model T
Wygląd Przypomina pendrive ze stali. Mały plastikowy gadżet z kolorowym ekranem dotykowym.
Łączność Kabel USB-C oraz Bluetooth (działa z telefonem). Tylko kabel USB-C. Brak Bluetooth.
Oprogramowanie Ledger Live – bardzo intuicyjna aplikacja. Trezor Suite – świetny do zaawansowanej ochrony prywatności.
Mój wybór Używam na co dzień ze względu na aplikację mobilną. Używam jako żelaznego sejfu zakopanego głęboko w szafie.

Jak to działa? Podpinasz to małe ustrojstwo do komputera. Gneruje ono zestaw 12 lub 24 angielskich słów. To twój Seed. Twoje ziarno. Zapisujesz je długopisem na kartce papieru. Żadnych zdjęć telefonem. Żadnych notatników w chmurze. Kartka i długopis. Jeśli zgubisz urządzenie, kupujesz nowe, wpisujesz te słowa i odzyskujesz dostęp do majątku. Jeśli ktoś ukradnie ci tę kartkę, tracisz wszystko w pięć minut. Brutalne. Prawdziwe. Uczy pokory.

Ile pieniędzy na start w krypto to rozsądna kwota?

Pytają mnie o to na każdym kroku. Moja odpowiedź zawsze frustruje pytających. Brzmi: to zależy. Ale nie zostawię cię z takim banałem.

Przeprowadziłem symulację na moich studentach. Podzieliłem ich na trzy grupy kapitałowe. Grupa A weszła za 100 PLN. Grupa B za 1000 PLN. Grupa C za 10 000 PLN. Co odkryłem po miesiącu obserwowania ich zachowań?

Osoby ze stówką (Grupa A) kompletnie zignorowały rynek. Spadło o 20%? Wzrosło o 50%? Mieli to gdzieś, bo nie interesowało ich nawet, od czego zależy cena kryptowaluty. Emocjonalne zero. Nie nauczyli się niczego, bo stawka nie miała dla nich znaczenia w prawdziwym życiu.

Osoby z dziesięcioma tysiącami (Grupa C) wpadły w paranoję. Sprawdzali telefon w toalecie, na czerwonym świetle, w trakcie obiadu. Kiedy rynek tąpnął o 10% (co w krypto jest normą), tracili tysiąc złotych. Panikowali. Sprzedawali na dołku z wielką stratą.

Złoty środek odnalazła Grupa B. Tysiąc złotych. Ta kwota okazała się idealna. Wystarczająco duża, by odczuwać ekscytację ze wzrostów i lekki ból przy spadkach, zmuszając do nauki analizy rynku. Jednocześnie na tyle mała, że ewentualna całkowita strata nie rujnowała im budżetu domowego.

Zacznij od kwoty, która sprawi, że poczujesz dreszczyk emocji, ale nie spędzi ci snu z powiek – świetnym rozwiązaniem na początek może być też strategia DCA, polegająca na regularnym kupowaniu za mniejsze sumy. Jeśli rano budzisz się z myślą o wykresie bitcoina, to znaczy, że wpłaciłeś za dużo.

Najczęściej zadawane pytania

Czy muszę kupić całego bitcoina?

Nie. Bitcoina dzieli się na sto milionów mniejszych części, zwanych satoshi. Możesz kupić krypto za ułamek złotówki, choć giełdy zazwyczaj ustalają minimalny próg transakcji na poziomie kilkudziesięciu złotych.

Czy muszę płacić podatek od zakupu kryptowalut?

Sam zakup za złotówki nie generuje obowiązku zapłaty podatku. Podatek (obecnie 19% w Polsce) płacisz dopiero w momencie, gdy sprzedasz kryptowaluty z powrotem do PLN i wygenerujesz zysk.

Ile mam lat na przetrzymanie krypto na giełdzie?

Giełdy nie mają limitów czasowych. Możesz trzymać swoje środki tam bez końca. Pamiętaj jednak o ryzyku bankructwa platformy. Bezpieczniej jest przenieść duże kwoty na portfel sprzętowy.

Co się stanie, jeśli giełda upadnie?

Jeśli trzymasz na niej środki, najprawdopodobniej stracisz do nich dostęp na lata, a odzyskanie kapitału przez syndyka będzie graniczyło z cudem. To dlatego tak bardzo kładę nacisk na samodzielne przechowywanie kluczy prywatnych.

Czy bank może zablokować mi przelew na giełdę kryptowalut?

Zdarza się to coraz rzadziej, ale niektóre polskie banki stosują nadgorliwe filtry bezpieczeństwa. Jeśli twój przelew zostanie wstrzymany, zazwyczaj wystarczy krótki telefon na infolinię z potwierdzeniem, że to ty zleciłeś transakcję z pełną świadomością.

Jaka jest różnica między tokenem a coinem?

Coin (np. Bitcoin, Ethereum) posiada swój własny, niezależny blockchain. Token (np. Tether USDT, Shiba Inu) został zbudowany na cudzym blockchainie i wykorzystuje jego infrastrukturę do przesyłania wartości.


Przeszedłem w swoim życiu przez etap ogromnej arogancji. Wydawało mi się, że wiem o tym rynku wszystko. W 2019 roku zostawiłem równowartość dobrych wakacji w Hiszpanii na polskiej giełdzie Bitmarket. Przecież to duża firma, myślałem. Mają ładną stronę. Działają od lat. Nie chciało mi się konfigurować portfela sprzętowego dla “takiej” kwoty. Kilka tygodni później strona zniknęła z sieci, a ja dostałem twardą lekcję, za którą zapłaciłem własnymi pieniędzmi. Zaufanie w świecie cyfrowych finansów to towar deficytowy. Zawsze, ale to zawsze testuj małą kwotą, zanim wyślesz większy przelew. Zrób błąd za 50 złotych, a nie za 50 tysięcy. Dałem ci narzędzia, pokazałem moje procesy, obnażyłem własne potknięcia. A ty? Zamierzasz w końcu założyć to konto na Binance i wykonać pierwszy krok, czy dalej będziesz tylko przewijać wykresy w telefonie, patrząc jak pociąg odjeżdża z peronu?

OKX

Kupuj kryptowaluty BLIKiem ⚡

Błyskawiczne wpłaty bez opłat i prowizji na giełdzie OKX.

Kup krypto z 0% prowizji

Skomentuj artykuł lub pozostaw opinię