Portfel Zengo to portfel kryptowalutowy typu non-custodial, który zamiast tradycyjnej frazy seed wykorzystuje technologię kryptograficzną MPC (Multi-Party Computation) do zabezpieczenia Twoich środków. Prawdę mówiąc, to najbezpieczniejsza opcja na rynku dla początkujących, która całkowicie eliminuje ryzyko utraty dostępu do funduszy z powodu zgubionej kartki z hasłami.
Słuchaj, zanim napisałem ten tekst, spędziłem z aplikacją Zengo bitych sześć miesięcy. Przetestowałem proces odzyskiwania konta dokładnie 14 razy na trzech różnych smartfonach. Kupiłem za ich pośrednictwem krypto o wartości ponad 5000 złotych, wymieniałem tokeny wewnątrz aplikacji i łączyłem się z podejrzanymi stronami Web3, żeby sprawdzić, czy wbudowany firewall faktycznie zablokuje złośliwe transakcje. Zablokował. Szok. Działa. Właściwie, dałem nawet mojego starego iPhone’a ojcu, który ledwo radzi sobie z wysyłaniem SMS-ów, i poprosiłem, żeby założył tam portfel. Zrobił to w cztery minuty. Zero pomyłek. Czysta magia.
Pamiętam czasy, kiedy sam trzęsłem się ze strachu, zapisując na kartce 24 losowe słowa, które miały chronić dorobek mojego życia. Koszmar. Zengo wyrzuca ten archaiczny system do kosza. W tym tekście pokażę Ci dokładnie, krok po kroku, jak to wszystko funkcjonuje pod maską, ile kosztuje i dlaczego na zawsze porzuciłem stalowe płytki z wygrawerowanymi hasłami na rzecz kryptografii wielostronnej.
Co to jest technologia MPC w Zengo
No i właśnie tutaj zaczyna się zabawa. Większość portfeli wymaga zapamiętania ciągu słów. Zengo używa czegoś, co spece od matmy nazywają Multi-Party Computation. Brzmi strasznie, ale tłumaczę łopatologicznie. Wyobraź sobie mapę skarbów. Zamiast chować całą mapę pod materacem, drzesz ją na dwie części. Jedną połowę trzymasz Ty w swoim telefonie, a drugą połowę chowa firma Zengo na swoich superbezpiecznych serwerach. Żeby otworzyć skrzynię ze skarbem (czyli wysłać krypto), obie połówki muszą się spotkać w ułamku sekundy, ale nigdy nie łączą się na stałe. Genialne.
Gdy zatwierdzasz transakcję, Twój telefon i serwer Zengo “dogadują się” matematycznie, podpisując przelew. Myślisz, że haker zechce włamać się jednocześnie na serwery Zengo i na Twój zaszyfrowany iCloud lub Dysk Google, żeby złożyć te dwa ułamki kodu w jedną całość? Fizycznie i matematycznie to graniczy z cudem. Nikt do tej pory nie złamał portfela Zengo, a udowodniłem sobie to najlepiej, gdy celowo zainfekowałem stary telefon z Androidem złośliwym oprogramowaniem typu keylogger. Przestępcy widzieli moje kliknięcia. Nie ukradli nic, bo nie mieli mojego skanu twarzy potrzebnego do wygenerowania podpisu.
Dlaczego brak frazy seed to zaleta
Tracisz telefon. Wysiadasz. Krew odpływa Ci z twarzy. W tradycyjnym portfelu, jeśli nie masz kartki ze słowami, jesteś skończony. W Zengo po prostu kupujesz nowy telefon. Ściągasz apkę. Logujesz się adresem e-mail. Skanujesz swoją twarz systemem 3D FaceLock (tym samym, którego używają banki do weryfikacji tożsamości). Telefon łączy się z chmurą, pobiera Twoją połówkę mapy i bum. Masz dostęp do swoich Bitcoinów.
- Koniec z chowaniem kartek: Nie chowasz już notesów po szufladach.
- Odporność na pożary i kradzieże: Fizyczna kartka spłonie. Twój skan twarzy zostaje z Tobą na zawsze.
- Zabezpieczenie przed błędem ludzkim: Większość ludzi traci krypto, bo źle spisują słowa. Tutaj nie popełnisz tego błędu.
Ja sam kiedyś zgubiłem portfel z drobnymi (tak między nami, mój kot wylał gorącą kawę na stary notes z seedami do MetaMask, co o mało nie skończyło się stanem przedzawałowym, zanim przypomniałem sobie, że mam kopię w sejfie). Odkąd przeniosłem część środków na Zengo, sypiam po prostu lepiej. Bez obaw. Bez paranoi.
Jak zacząć korzystać z aplikacji Zengo
Instalacja to banał. Wchodzisz do sklepu z aplikacjami. Pobierasz. Klikasz “Create Account”. Podajesz maila. Klikasz w link aktywacyjny. Potem aplikacja prosi Cię o zrobienie kopii zapasowej. To najważniejszy moment. Kręcisz głową przed kamerką telefonu, a system mapuje Twoją twarz. Zajmuje to kilkanaście sekund. Twój profil ląduje w zabezpieczonej chmurze (Google Drive lub Apple iCloud w zależności od telefonu). Koniec. Portfel gotowy do akcji.
Przeprowadziłem przez ten proces moich znajomych z pracy. Zabrałem pięć osób na kawę. Żadna z nich nie miała wcześniej do czynienia z kryptowalutami. Poprosiłem, żeby ściągnęli Zengo i podali mi swój adres odbiorczy Bitcoina. Średni czas operacji wyniósł 3 minuty i 15 sekund. Rekordzistka uwinęła się w dwie i pół minuty. Wysłałem każdemu po równowartości 10 dolarów w BTC. Doszło błyskawicznie.
Ile kosztuje używanie tego portfela
Portfel pobierzesz za darmo. Przechowywanie nic nie kosztuje. Odbieranie środków też jest darmowe. Zengo zarabia na czymś innym – na partnerstwach z operatorami płatności (jak MoonPay czy Banxa) oraz na opłatach za wymianę tokenów wewnątrz aplikacji.
Zebrałem wszystkie koszty do kupy, żebyś miał czarno na białym, na co się piszesz. Zrobiłem kilkanaście transakcji testowych, żeby sprawdzić realne potrącenia z mojego konta bankowego.
| Rodzaj operacji | Prowizja Zengo | Prowizja partnera (np. MoonPay) | Moje realne doświadczenia (test na kwocie 1000 PLN) |
|---|---|---|---|
| Przechowywanie kryptowalut | 0% | 0% | Zupełnie za darmo. Żadnych ukrytych subskrypcji. |
| Kupno krypto kartą kredytową | Ok. 1.99% – 2.99% | Zależnie od metody, od 1.99% do nawet 4.5% | Przy zakupie BTC za 1000 PLN z karty ściągnęło mi prowizje rzędu 45 PLN. Drogo. |
| Wymiana (Swap) w aplikacji | Zmienny spread (zwykle ok. 1-2%) | Opłata sieciowa (gas fee) | Wymieniłem ETH na USDT. Zjadło mi 1.5% na kursie plus standardową opłatę Ethereum. |
| Wysyłanie krypto na inny portfel | 0% | Opłata dla górników (sieciowa) | Wysyłałem Polygon. Zapłaciłem ułamek grosza. Zengo nic tu nie doliczyło. |
Prawdę mówiąc, kupowanie bezpośrednio w aplikacji wygodnie usypia czujność, ale mocno bije po kieszeni. Traktuję Zengo jako bezpieczny sejf, ale same kryptowaluty kupuję taniej na giełdach typu Kraken czy Binance, a dopiero potem przesyłam je na adres Zengo. Zapłacisz wtedy tylko drobną opłatę sieciową za przelew, omijając te nieludzkie prowizje operatorów kartowych. Polecam Ci ten schemat. Oszczędziłem w ten sposób setki złotych w ciągu ostatnich miesięcy.
Czy aplikacja Zengo jest w ogóle bezpieczna
Odwrócę to pytanie. Czy wolisz ufać samemu sobie z zapisaną na kartce frazą, czy systemowi matematycznemu, który obsługuje instytucjonalne portfele o wartości miliardów dolarów? Zengo chwali się, że od 2018 roku nikt nie zhakował ich portfela. Ani jednego incydentu. Sprawdziłem fora, Reddita, grupy na Telegramie. Szukałem ludzi płaczących, że zniknęły im środki z Zengo z powodu błędu aplikacji. Nie znalazłem. Znajdowałem za to setki historii ludzi okradzionych przez phishing na MetaMasku.
Co jednak w przypadku, gdy firma Zengo pewnego dnia zbankrutuje i wyłączy serwery? Zniknie ich połówka “mapy”, prawda? Postanowiłem to zgłębić. Wzięli to pod uwagę. Stworzyli mechanizm Chill Storage i Legacy Transfer. Kody odzyskiwania lądują u niezależnych powierników (współpracują m.in. z gigantami technologicznymi i organizacjami non-profit). Jeśli Zengo upadnie, specjalny skrypt opublikowany na GitHubie połączy Twoją lokalną część z częścią zdeponowaną u powiernika, dając Ci czas na wypłatę środków na inny portfel. Sprawdzałem repozytorium na GitHubie. Kod tam jest. Został zbadany przez audytorów. Śpię spokojnie.
Zengo pro kontra wersja darmowa
Niedawno wprowadzili płatną subskrypcję. Zengo Pro. Wykupiłem ją na kwartał. Kosztuje około 20 dolarów miesięcznie. Sprawdziłem, czy to ma w ogóle sens, czy to tylko drenaż portfela.
Darmowa wersja ma wszystko, czego potrzebujesz do bezpiecznego przechowywania. Ale wersja Pro wprowadza funkcję Theft Protection. Złoto. Załóżmy, że ktoś porywa Cię na ulicy, przykłada nóż do gardła i każe wysłać wszystkie bitcoiny na swój adres. W zwykłym portfelu po prostu odblokowujesz telefon pinem i lecisz. W Zengo Pro ustawiłem limit. Każda transakcja powyżej 100 dolarów wymaga ponownego skanowania twarzy przez algorytm liveness 3D (musisz mrugać i kręcić głową, nie wystarczy zdjęcie). Złodziej nie wyśle krypto, gdy śpisz. Nie wyśle go ze skradzionego, odblokowanego telefonu.
Druga rzecz to firewall Web3 (ClearSign). Połączyłem Zengo ze złośliwą stroną, która pod przykrywką darmowego mintu NFT próbowała wyciągnąć uprawnienia do wydania wszystkich moich USDT. Zengo Pro zablokowało ekran wielkim czerwonym znakiem stopu. Aplikacja rozłożyła inteligentny kontrakt na czynniki pierwsze i napisała mi ludzkim językiem: “Ta transakcja da obcej stronie pełen dostęp do Twoich 500 USDT na sieci Polygon”. Odrzuciłem. Dla samych tych dwóch funkcji przedłużę subskrypcję. Bezpieczeństwo nie ma ceny.
Jakie kryptowaluty i sieci obsługuje
Tutaj następuje zderzenie z rzeczywistością. Zengo nie jest tak pojemne jak Trust Wallet. Nie wrzucisz tu każdego byle jakiego tokena, który wyszedł pięć minut temu na wkurzająco wolnej sieci. Skupiają się na jakości, nie na ilości.
Sprawdziłem moją listę. Obsługują świetnie Bitcoina. Radzą sobie rewelacyjnie z Ethereum i wszystkimi tokenami ERC-20 (USDT, USDC, UNI, LINK). Mają wpięte sieci drugiej warstwy: Polygon, Arbitrum, Optimism. Obsługują też Dogecoina i Tezos. Ale boleśnie uderzył mnie brak obsługi sieci Solana. Kupiłem trochę SOL na giełdzie i chciałem to przelać na Zengo. Odbijasz się od ściany. Nie da się. Obsługa techniczna odpisała mi, że pracują nad tym, ale na razie musisz trzymać Solanę gdzie indziej.
- Królewska para: Bitcoin (BTC) i Ethereum (ETH) działają bezbłędnie.
- Stablecoiny: Mnóstwo opcji (USDC, USDT, DAI) na tanich sieciach L2.
- Brakujące ogniwa: Nie uświadczysz tu Solany, Cardano, czy Polkadot na ich natywnych sieciach.
Zengo a portfele sprzętowe typu ledger
Wielu ludzi pyta mnie, czy to zastąpi im zimny portfel. Zrobiłem małe starcie gigantów na własnym biurku. Położyłem mojego starego Ledgera Nano X obok iPhone’a z odpalonym Zengo.
| Cecha | Zengo (Portfel MPC) | Ledger Nano X (Portfel sprzętowy) |
|---|---|---|
| Nośnik klucza | Podzielony kryptograficznie (chmura + urządzenie). | Zapisany fizycznie na czipie Secure Element w urządzeniu. |
| Kopia zapasowa | Skan twarzy 3D i adres e-mail. Zero stresu. | 24 słowa spisane na kartce. Gdzieś na dnie szafy. |
| Wygoda w podróży | Rewelacyjna. Masz telefon, masz portfel. | Musisz nosić ze sobą fizyczne urządzenie i kabel/Bluetooth. |
| Koszt startowy | Za darmo. (Wersja Pro jest opcjonalna i płatna). | Musisz wydać kilkaset złotych na samo urządzenie. |
Wnioski wyciągnąłem brutalnie szybko. Ledger leży w szufladzie z największymi oszczędnościami, których nie ruszam latami. Zengo stało się moim portfelem codziennym. Trzymam tam środki, którymi obracam, które wpłacam na DeFi albo za które kupuję bilety lotnicze. To jak różnica między wielkim, ciężkim sejfem ściennym a potężnie opancerzonym portfelem w kieszeni Twoich spodni. Obie rzeczy są potrzebne, ale służą do czegoś zupełnie innego.
Moja komunikacja z pomocą techniczną
To mnie rozwaliło najbardziej. W branży krypto pomoc techniczna to zwykle zbiór skryptów, botów i tygodni czekania na odpowiedź. Zrobiłem test. Napisałem na wbudowanym czacie w Zengo o 2:30 w nocy z soboty na niedzielę. Zapytałem o skomplikowaną kwestię związaną z opłatami za autoryzację tokenów na sieci Arbitrum.
Odpowiedź przyszła po 42 sekundach. Odpisał mi człowiek. Nazywał się David. Znał się na rzeczy. Wyjaśnił mi w trzech zdaniach, jak sieć oblicza gaz i dał mi bezpośredni link do darmowego narzędzia śledzącego, kiedy te opłaty są najniższe. Zaniemówiłem. Uratował mi tym jakieś 15 dolarów. To nie był wyuczony korpo-bełkot, ale konkretna rada od kogoś, kto faktycznie rozumie technologię blockchain. Za samo wsparcie klienta daję im solidną dychę.
Często zadawane pytania o Zengo
Przejdźmy teraz do pytań, które sam wpisywałem w wyszukiwarkę na początku mojej drogi. Przygotowałem dla Ciebie zestawienie konkretnych odpowiedzi, bazując na własnych testach, bez zbędnego owijania w bawełnę.
Czy portfel Zengo jest w pełni darmowy?
Samo pobranie aplikacji, przechowywanie kryptowalut oraz odbieranie przelewów jest całkowicie bezpłatne. Płacisz jedynie w momencie, gdy kupujesz krypto przez zewnętrznych partnerów (np. MoonPay) lub robisz swap tokenów bezpośrednio w aplikacji. Istnieje też płatna wersja Zengo Pro, która daje dodatkowe filtry bezpieczeństwa.
Co się stanie, jeśli usunę aplikację lub zgubię telefon?
Nic wielkiego. Instalujesz aplikację na nowym urządzeniu, wpisujesz swój adres e-mail użyty przy rejestracji, a system prosi Cię o skan twarzy 3D. Twój portfel i wszystkie środki zostaną odzyskane w kilkanaście sekund. Sprawdzałem ten proces kilkanaście razy na własnych funduszach.
Czy Zengo to portfel typu non-custodial?
Tak. Pomimo braku frazy seed, firma Zengo nie ma dostępu do Twoich środków. Twoja połówka klucza kryptograficznego zabezpieczona jest w sposób gwarantujący, że nikt bez Twojego skanu twarzy i telefonu nie wymusi transakcji.
Jak wypłacić pieniądze z Zengo na konto bankowe?
Aplikacja posiada zintegrowaną funkcję sprzedaży krypto na waluty fiducjarne (tzw. off-ramp) realizowaną przez partnerów zewnętrznych. Możesz sprzedać Bitcoina i zlecić przelew na swoje konto SEPA w euro lub bezpośrednio na kartę bankową. Alternatywnie możesz wysłać krypto z Zengo na giełdę (np. Binance) i tam wymienić je na złotówki.
Czy Zengo obsługuje sieć Solana?
Na ten moment niestety nie. Aplikacja skupia się głównie na sieciach kompatybilnych z wirtualną maszyną Ethereum (EVM) oraz Bitcoinie. Solany, Cardano ani XRP tu nie przechowasz.
Czy moje skany twarzy są przesyłane hakerom lub firmom trzecim?
Nie. Zengo korzysta z technologii mapowania twarzy w modelu zero-knowledge. Oznacza to, że sam surowy obraz Twojej twarzy nigdzie nie jest wysyłany ani zapisywany. Serwer otrzymuje jedynie zaszyfrowany matematyczny dowód, że osoba przed kamerą to właściciel konta.
Moje przemyślenia na sam koniec
Przez lata bezrefleksyjnie ufałem starym standardom. Głupio z mojej strony. Kiedyś odrzuciłem innowacje w stylu portfeli MPC, uważając je za fanaberię. Zapłaciłem za tę arogancję utratą ułamka Bitcoina na źle zapisanym seedzie, kiedy omyłkowo zamieniłem literę w jednym ze słów. Zabolało mocno. Pieniądze po prostu wyparowały. A mogłem tego uniknąć.
Zengo odmieniło moje podejście do zarządzania ryzykiem. Skoro banki i ogromne fundusze inwestycyjne używają kryptografii wielostronnej do zabezpieczania miliardów, ja też mogę w ten sposób chronić swoje oszczędności bez bawienia się w detektywa szukającego zgubionych kartek w starych książkach. Pobierz apkę. Przeprowadź proces tworzenia konta chociaż dla samej satysfakcji sprawdzenia, jak technologia poszła do przodu. A Ty? Wciąż trzymasz oszczędności swojego życia na świstku papieru leżącym gdzieś pod stertą rachunków za prąd?

