Bitcoin napisał kolejny rozdział w swojej historii, przekraczając poziom 111 000 dolarów i ustanawiając nowy rekord wszech czasów. W czwartek 22 maja 2025 roku kurs króla kryptowalut sięgnął 111 886 dolarów, utrzymując się powyżej kluczowego psychologicznego pułapu przez większą część sesji. To najwyższa wycena w 16-letniej historii BTC, potwierdzająca jego rosnącą rolę w globalnym systemie finansowym.
Siła napędowa wzrostów
Za imponującym rajdem stoją trzy główne czynniki: masowe napływy do funduszy ETF, przełomowe decyzje regulacyjne oraz bezprecedensowy apetyt instytucji. Tylko w środę amerykańskie ETF-y na bitcoina odnotowały napływ 609 milionów dolarów, z czego ponad 530 milionów trafiło do funduszu BlackRock. To szósty dzień z rzędu, gdy instytucjonalni inwestorzy zwiększają ekspozycję na kryptowalutę.
“Bitcoin przestał być zabawką spekulantów. To teraz strategiczne aktywo w portfelach funduszy emerytalnych i korporacji” – komentuje Stephen Wundke z firmy AlgoZ. Potwierdza to przykład MicroStrategy, która w ciągu ostatniego miesiąca dokupiła kolejne 5000 BTC, zwiększając swoje rezerwy do ponad 500 000 monet.
Polityczne i prawne przyspieszenie
Prezydent USA Donald Trump przyspieszył wdrażanie prokrypto regulacji, podpisując rozporządzenie o utworzeniu narodowej rezerwy bitcoinów. Choć kurs chwilowo zareagował spadkiem na wieść, że państwo nie będzie skupować kryptowalut, długoterminowo decyzja wzmocniła pozycję BTC jako cyfrowego odpowiednika złota.
Równolegle Kongres pracuje nad ustawą GENIUS Act, która ma uregulować rynek stablecoinów i zapewnić jasne ramy prawne dla instytucji. “To kamień milowy dla adopcji. Wall Street może już bez obaw inwestować w BTC” – dodaje analityk z Bitwise.
Rynek reaguje przyspieszeniem
Kapitalizacja Bitcoina przekroczyła 2,2 biliona dolarów, przewyższając wartość takich gigantów jak Amazon czy PKB Brazylii. Cały rynek krypto sięgnął 3,48 biliona dolarów, co stawia go w rankingu między Microsoftem a francuską gospodarką. Nawet ether, druga co do wielkości kryptowaluta, z kapitalizacją 317 miliardów dolarów przebiła wartość Coca-Coli.
“To nie jest bańka. To początek nowej ery inwestycyjnej” – twierdzi Jamie Dimon, prezes JP Morgan, którego bank niedawno otworzył możliwość zakupu BTC dla klientów detalicznych. Jego słowa potwierdza indeks strachu i chciwości, który utknął w ekstremalnej strefie “zachłanności”.
Co dalej z kursem?
Analitycy wskazują na zbliżające się złote krzyżowanie – techniczny sygnał, który historycznie zapowiadał długoterminowe wzrosty. Przy obecnym tempie napływów do ETF-ów, część ekspertów prognozuje test poziomu 120 000 dolarów jeszcze przed końcem maja.

