Skip to content Skip to sidebar Skip to footer
BYBIT.EU

Zasil konto i odbierz do 20 € ⚡

Kupuj krypto na spocie albo handluj z dźwignią na Bybit.eu.

Odbierz bonus

Ekosystem TON od Telegrama rośnie w tak szybkim tempie, ponieważ bezpośrednio integruje portfele kryptowalutowe i miniaplikacje z bazą bez mała miliarda aktywnych użytkowników tego komunikatora. Użytkownicy wchodzą w świat Web3 bez konieczności opuszczania okna czatu, po prostu grając w proste gry wideo lub wymieniając tokeny ze znajomymi. To drastycznie obniża próg wejścia.

Zbudowaliśmy przez lata wiele tez na temat adopcji technologii blockchain. Zawsze kończyło się na tym samym problemie. Użytkownik musiał instalować dziwne wtyczki w przeglądarce, zapisywać dwanaście słów na kartce papieru i płacić horrendalne opłaty za gaz na Ethereum. Telegram to wyrzucił do kosza. Wdrożyli portfel prosto w ustawienia konta. Aplikacje Mini Apps otwierają się jak zwykłe strony internetowe wewnątrz komunikatora. I to napędza ten cały ruch. Ludzie nawet nie wiedzą, że używają kryptowalut.

Dlaczego ekosystem TON zyskał taką popularność w tak krótkim czasie?

Prawda jest zresztą absolutnie taka, że The Open Network nie jest nową technologią. Została zaprojektowana lata temu przez braci Durow. Potem amerykańscy regulatorzy zablokowali pierwotny projekt o nazwie GRAM. Kod oddano społeczności. Fundacja TON powoli odbudowywała infrastrukturę. Gwałtowny przyrost zaczął się dopiero w momencie pełnego spięcia technologii z interfejsem Telegrama. To najtańsza metoda na pozyskanie użytkownika w krypto na obecnym rynku.

Zamiast wydawać miliony dolarów na kampanie marketingowe w mediach społecznościowych, twórcy aplikacji Web3 po prostu uruchamiają bota. Bot wysyła powiadomienie. Użytkownik klika. Gra w grę. Otrzymuje airdrop. Mechanika jest do bólu prosta. Nie ma tu żadnej wyższej filozofii o decentralizacji finansów. Jest czysta, surowa wygoda.

Jakie metryki potwierdzają rzeczywisty przyrost w sieci The Open Network?

Widzimy to dokładnie w raportach i na eksploratorach bloków. Wartość zablokowana w sieci (Total Value Locked) przeskoczyła prawie trzysta milionów dolarów w ledwie kilka miesięcy. Oczywiście, w porównaniu do Ethereum to wciąż mały ułamek. Mimo to tempo przyrostu bije na głowę starsze projekty warstwy pierwszej. Portfele aktywne dziennie liczymy już w milionach. A to głównie zasługa gier GameFi i prostych aplikacji DeFi.

Rzucając okiem na suche dane z zeszłego miesiąca, musimy wziąć pod uwagę cztery wskaźniki:

  • Liczba nowo utworzonych portfeli on-chain, która rośnie wykładniczo w weekendy, gdy startują nowe kampanie airdropowe w Azji. Widzimy potężne skoki obciążenia na węzłach walidatorów.
  • Wolumen obrotu na zdecentralizowanych giełdach typu STON.fi.
  • Ilość spalonego gazu.
  • Przyrost deweloperów piszących w językach Tact oraz FunC, chociaż tu statystyki mocno pływają w zależności od tego, jak portal zlicza aktywne repozytoria na GitHubie.

W jaki sposób komunikator Telegram napędza adopcję kryptowaluty TON?

Komunikator działa jak wielki, darmowy lejek sprzedażowy. Kiedy chcesz uruchomić nową giełdę krypto, musisz przekonać ludzi do pobrania twojej aplikacji z App Store. Telegram ma to z głowy. Ludzie już tam są. Piszą ze znajomymi, czytają kanały informacyjne. Wystarczy podsunąć im link uruchamiający Mini App. Aplikacja ładuje się w ułamku sekundy przy użyciu technologii webowych HTML5 i JavaScript. To eliminuje całkowicie zjawisko porzucania procesu rejestracji.

Portfel wbudowany w aplikację, znany pod prostym handlem @wallet, robi resztę roboty. Pozwala kupić kryptowalutę TON za pomocą zwykłej karty kredytowej. Wysyłasz pieniądze znajomemu na czacie dokładnie tak samo, jak wysyłasz zdjęcie czy GIF-a. Zmieniliśmy te zasady na robocie u nas w dziale parę lat temu, próbując uczyć ludzi obsługi MetaMask. Ból głowy. Tu tego bólu nie ma.

Pamiętam zresztą dokładnie, jak w zeszły wtorek próbowaliśmy w zespole wypłacić zrzucone z airdropa tokeny z jednej z tych apek. Sieć była tak zapchana przez boty klikające w wirtualne monety, że transakcja wisiała w mempoolu przez bitą godzinę. Zwykły użytkownik pewnie by się wściekł. My po prostu poszliśmy po kawę, bo w tej branży to chleb powszedni przy testach obciążeniowych. Ale ten cały wbudowany portfel w Telegramie, mimo swoich czkawek i okazjonalnych awarii interfejsu, robi robotę. Nie wymusza uczenia się kryptografii.

Czy gry w stylu tap-to-earn faktycznie budują wartość blockchaina?

Notcoin zaczął ten trend. Ludzie stukali palcem w ekran telefonu. Zbierali wirtualne punkty. Potem te punkty zamieniły się w prawdziwe tokeny na blockchainie TON. Następnie pojawił się Hamster Kombat i dziesiątki innych klonów. Wiele osób z branży tradycyjnych finansów patrzy na to z pogardą. Uważają to za stratę czasu.

Niektórzy analitycy twierdzą, że to buduje zaangażowaną społeczność, ale BZDURA, większość tych ludzi ucieknie natychmiast po spieniężeniu swojego airdropa na giełdzie. Chociaż prawdę mówiąc brakuje nam twardych danych za wczoraj, ilu dokładnie graczy zostawiło kapitał na dłużej, więc wydaje się to tylko jedną z możliwych hipotez na najbliższy kwartał przed zapowiadanym spowolnieniem rynku. Gry tap-to-earn to nic innego jak narzędzie dystrybucji tokenów. Rozdają własność w ręce setek milionów ludzi. Nawet jeśli 90% z nich sprzeda od razu, te 10% zostaje w ekosystemie. Zaczynają używać DeFi. Zaczynają pożyczać kapitał. Wchodzą w rynek NFT.

Co odróżnia architekturę TON od innych sieci warstwy pierwszej?

Z technicznego punktu widzenia The Open Network to bestia o zupełnie innej budowie niż Ethereum czy Solana. Ethereum przetwarza transakcje sekwencyjnie. Jedna po drugiej. Solana robi to szybciej, ale wciąż ma wąskie gardła przy ogromnym obciążeniu. TON stawia na asynchroniczne smart kontrakty i tak zwany nieskończony sharding.

Sharding dzieli główny blockchain na mniejsze łańcuchy robocze. Kiedy sieć wykrywa zbyt duży ruch, po prostu dzieli się na kolejne segmenty. Rozkłada obciążenie. Kiedy ruch spada, łańcuchy łączą się z powrotem. To pozwala na teoretyczne przetwarzanie milionów transakcji na sekundę. W praktyce rzadko osiągamy takie wyniki, bo brakuje aż tak gigantycznego zapotrzebowania, ale architektura jest na to gotowa.

Smart kontrakty pisze się tu inaczej. Nie używamy języka Solidity. Deweloperzy muszą nauczyć się języka FunC lub nowszego, bardziej przyjaznego języka Tact. To tworzy pewien próg wejścia dla programistów przychodzących z innych sieci. Muszą zmienić sposób myślenia o komunikacji między kontraktami. W TON wszystko opiera się na wysyłaniu wiadomości. Jeden kontrakt wysyła wiadomość do drugiego i nie czeka na natychmiastową odpowiedź.

Jak działa portfel Custodial i dlaczego złości purystów krypto?

Główny portfel dostępny pod komendą w komunikatorze to rozwiązanie typu custodial. Co to oznacza? Oddajesz kontrolę nad swoimi środkami firmie zarządzającej botem. Masz dostęp do pieniędzy, ale nie posiadasz kluczy prywatnych. Dla starych wyjadaczy kryptowalutowych to absolutna herezja. Zasada “nie twoje klucze, nie twoje monety” obowiązuje tu w pełni.

Dla zwykłego Kowalskiego to wybawienie. Zapomnisz hasła? Zgubisz telefon? Zgłaszasz się do obsługi klienta i odzyskujesz dostęp do konta. W środowisku non-custodial (jak portfel Tonkeeper) utrata frazy seed oznacza bezpowrotną utratę majątku. Ludzie wybierają wygodę. Wolą zaryzykować centralizację, byle tylko nie musieć martwić się o bezpieczne przechowywanie ciągów znaków na stalowych płytkach zakopanych w ogródku.

Kto finansuje rozwój aplikacji na The Open Network?

Za całym tym zamieszaniem stoją ogromne pieniądze. TON Foundation regularnie ogłasza programy grantowe dla deweloperów. Rozdają miliony dolarów w tokenach dla zespołów, które dowiozą działający produkt. Pieniądze płyną z funduszy venture capital, które widzą w Telegramie jedyną aplikację zdolną wprowadzić Web3 do głównego nurtu.

Giełdy kryptowalutowe również pompują kapitał w ten ekosystem. Binance, OKX, Bybit – wszyscy chcą mieć kawałek tego tortu. Notują nowe tokeny z ekosystemu TON, organizują kampanie promocyjne i sponsorują turnieje. Robią to, bo potrzebują nowego narybku. Świeżej krwi. Użytkowników, którzy zapłacą im prowizje od transakcji. To prosty biznes.

Ile kosztuje wdrożenie własnej Mini App i czy to się w ogóle opłaca?

Zbudowaliśmy kilka takich apek i kosztorys zawsze wygląda brutalnie inaczej niż w obietnicach z Twittera. Koszty audytu smart kontraktu w języku FunC pochłaniają większość budżetu początkowego. Audytorów znających ten język jest niewielu, więc dyktują wysokie stawki. Napisanie samego front-endu w React czy Vue to grosze. Większość zespołów zamyka się z podstawowym kodem w kilku tysiącach dolarów. Schody zaczynają się przy architekturze serwerowej. Kiedy twoja gra zyskuje popularność i nagle uderza w nią sto tysięcy użytkowników na godzinę, koszty utrzymania serwerów na AWS czy Google Cloud szybują w górę. Odrzuciliśmy ostatnio ofertę zewnętrznej firmy na utrzymanie bazy danych, bo krzyknęli stawkę z kosmosu. Zrobiliśmy to własnym sumptem na tańszych instancjach VPS.

Opłaca się to tylko wtedy, gdy masz jasny model monetyzacji. Albo sprzedajesz reklamy, albo pobierasz prowizję od transakcji wewnątrz gry. Wypuszczanie darmowej aplikacji tylko po to, by rozdać airdrop i liczyć na to, że wartość tokena cudownie wzrośnie, to samobójstwo finansowe. Zespoły, które zarabiają najwięcej, to te, które integrują proste płatności w fiatach obok krypto.

Jakie ryzyka stoją za tak agresywną ekspansją tej technologii?

Skupienie całej potęgi ekosystemu wokół jednej aplikacji społecznościowej to potężny punkt krytyczny. Zależność od decyzji zarządu Telegrama jest absolutna. Jeśli App Store lub Google Play zmuszą komunikator do usunięcia funkcji kryptowalutowych pod groźbą wyrzucenia ze sklepu, cały ten ruch zostanie zablokowany z dnia na dzień. Widzieliśmy już podobne naciski w przeszłości na inne platformy.

Regulatorzy w Europie i Stanach Zjednoczonych bacznie przyglądają się obrotowi kapitału wewnątrz komunikatorów. Aresztowanie Pawła Durowa we Francji udowodniło, że władze potrafią uderzyć w sam szczyt struktury. Choć sam blockchain działa niezależnie od założyciela, to wizerunek i adopcja są z nim nierozerwalnie związane. Utrata zaufania do Telegrama oznacza automatyczny odpływ kapitału z The Open Network.

Kolejny problem to boty. Ekosystem jest wręcz zalany zautomatyzowanymi skryptami. Wiele projektów chwali się milionami aktywnych użytkowników, podczas gdy prawdziwych ludzi jest tam może ułamek. Wykrycie i odsianie ruchu botów od ruchu organicznego to techniczny koszmar dla twórców aplikacji.

Cecha sieci Ekosystem TON Ethereum (Warstwa 1) Solana
Model smart kontraktów Asynchroniczny Sekwencyjny Równoległy
Język programowania FunC, Tact Solidity, Vyper Rust, C++
Architektura shardingowa Nieskończony sharding Brak (rozwój Warstwy 2) Brak
Główny kanał dystrybucji Telegram Mini Apps Przeglądarki internetowe Przeglądarki, aplikacje mobilne

Więc przestań czytać kolejne przewidywania rynkowe i analizy z wykresami. Załóż darmowy portfel, włącz aplikację w swoim komunikatorze, odbierz testowe tokeny i sam wyślij transakcję do znajomego. Zobacz na własne oczy jak szybko przetwarza się blok. Wtedy zrozumiesz, z czym rynek ma tu faktycznie do czynienia.

FAQ – Najczęściej zadawane pytania

  • Co to jest ekosystem TON?
    The Open Network (TON) to zdecentralizowana sieć blockchain pierwotnie zaprojektowana przez zespół Telegrama, znana z obsługi szybkich transakcji i integracji z komunikatorem.
  • Dlaczego TON rośnie tak szybko?
    Wzrost napędza bezpośrednia integracja z aplikacją Telegram. Pozwala to na proste i tanie uruchamianie aplikacji Mini Apps dla bazy setek milionów użytkowników.
  • Czym są Telegram Mini Apps?
    To proste aplikacje webowe uruchamiane bezpośrednio w oknie czatu Telegrama, często zintegrowane z portfelami kryptowalutowymi.
  • Czy portfel w Telegramie jest bezpieczny?
    Główny bot @wallet to rozwiązanie custodialne (powiernicze), co oznacza, że firma zarządza kluczami prywatnymi. Jest wygodny, ale mniej bezpieczny niż portfele non-custodial typu Tonkeeper.
  • Jakie języki programowania obsługuje TON?
    Deweloperzy piszą smart kontrakty w tej sieci głównie za pomocą języków FunC oraz Tact.
  • Czy TON to oficjalna kryptowaluta Telegrama?
    Formalnie projekt jest rozwijany przez niezależną fundację TON Foundation, jednak Telegram oficjalnie wspiera tę sieć jako swoją preferowaną infrastrukturę Web3.

Bibliografia

1. TON Foundation – https://ton.org
2. DefiLlama – https://defillama.com
3. Tonkeeper – https://tonkeeper.com
4. GitHub – https://github.com
5. STON.fi – https://ston.fi

BYBIT.EU

Zarabiaj na wzrostach i spadkach ⚡

Kontrakty z dźwignią, niskie prowizje i do 20 € za depozyt.

Handluj na Bybit.eu

Skomentuj artykuł lub pozostaw opinię