Największy fundusz inwestycyjny na świecie ponownie pokazuje, że kryptowaluty to poważny biznes. BlackRock zakupił z giełdy Coinbase 567 Bitcoinów o wartości około 65 milionów dolarów oraz 8 238 Ethereum wartych 34 miliony dolarów. Łączna wartość transakcji wyniosła 99,5 miliona dolarów.
To kolejny dowód na to, że instytucje finansowe traktują kryptowaluty coraz poważniej. BlackRock nie działa pochopnie – każdy ruch tego giganta jest przemyślany i zaplanowany. Gdy największy zarządzający aktywami na świecie kupuje Bitcoiny, reszta rynku zwraca uwagę.
- Fund IBIT bije rekordy popularności
- Coinbase Prime – bezpieczny magazyn dla miliardów
- Bitcoin i Ethereum – podstawa portfeli instytucjonalnych
- Fundusze emerytalne inwestują w kryptowaluty
- Rekordowe wpływy do funduszy ETF
- Jakie są przewagi funduszy ETF?
- Reakcja rynku i przyszłość
- Nie tylko Bitcoin – BlackRock planuje kolejne produkty
- Dlaczego to ważne dla przeciętnego inwestora?
Fund IBIT bije rekordy popularności
BlackRock zarządza kryptowalutami głównie przez swój fundusz ETF o nazwie iShares Bitcoin Trust (IBIT). Ten fundusz to absolutny fenomen rynku. Od momentu uruchomienia w styczniu 2024 roku zgromadził ponad 805 tysięcy Bitcoinów, co stanowi około 3,8% całkowitej podaży tej kryptowaluty.
Wartość aktywów w fundusie IBIT przekroczyła już 92 miliardy dolarów. To sprawia, że IBIT jest najbardziej dochodowym funduszem ETF w ofercie BlackRock, mimo że istnieje zaledwie od niecałych dwóch lat.
Dla porównania – fundusz Core S&P 500 (IVV), który istnieje od 25 lat i zarządza siedmiokrotnie większymi aktywami, przynosi BlackRock mniejsze przychody. IBIT generuje około 244,5 miliona dolarów rocznych przychodów dla BlackRock, stosując opłatę zaledwie 0,25% od zarządzanych aktywów.
Eric Balchunas, analityk ETF-ów w Bloomberg, powiedział na platformie X: “IBIT jest już najbardziej dochodowym ETF-em BlackRock pod względem rocznych przychodów. To absurd, biorąc pod uwagę wiek pozostałych funduszy z Top 10”.
Coinbase Prime – bezpieczny magazyn dla miliardów
BlackRock nie trzyma swoich kryptowalut na zwykłych kontach giełdowych. Firma korzysta z usług Coinbase Prime – specjalistycznej platformy przeznaczonej dla dużych instytucji finansowych. To nie jest zwykła giełda kryptowalut dostępna dla każdego.
Coinbase Prime oferuje profesjonalną ochronę aktywów cyfrowych. Kryptowaluty są przechowywane w tzw. “cold storage”, czyli całkowicie offline, co minimalizuje ryzyko włamania czy cyberataku.
Każdy portfel jest zabezpieczony wieloma podpisami. Oznacza to, że do wykonania transferu potrzebna jest autoryzacja kilku osób jednocześnie. To dodatkowa warstwa ochrony przed nieautoryzowanym dostępem.
W ostatnich tygodniach BlackRock wielokrotnie dokonywał transferów na Coinbase Prime. 27 października firma przelała 1 021 Bitcoinów (118 milionów dolarów) oraz 25 707 Ethereum (107 milionów dolarów). Dzień wcześniej, 26 października, było to 2 854 BTC i 29 639 ETH o łącznej wartości 430 milionów dolarów.
Bitcoin i Ethereum – podstawa portfeli instytucjonalnych
BlackRock nie inwestuje w egzotyczne kryptowaluty. Firma koncentruje się wyłącznie na dwóch największych – Bitcoinie i Ethereum. To nie przypadek.
Bitcoin jest traktowany jako cyfrowe złoto – sposób na przechowywanie wartości w długim terminie. Jego ograniczona podaż (maksymalnie 21 milionów monet) sprawia, że jest odporny na inflację.
Ethereum z kolei to fundament dla tysięcy aplikacji zdecentralizowanych i inteligentnych kontraktów. To technologia, która zmienia sposób działania finansów, gier, sztuki cyfrowej i wielu innych sektorów.
Te dwie kryptowaluty stanowią łącznie ponad 60% całkowitej kapitalizacji rynku kryptowalut. Są najbardziej płynne, najbardziej regulowane i najlepiej rozumiane przez instytucje finansowe.
Joseph Chalom, globalny szef partnerstw strategicznych w BlackRock, powiedział: “Nasi klienci instytucjonalni są coraz bardziej zainteresowani uzyskaniem ekspozycji na rynki aktywów cyfrowych i koncentrują się na tym, jak efektywnie zarządzać cyklem operacyjnym tych aktywów”.
Fundusze emerytalne inwestują w kryptowaluty
Nie tylko prywatne firmy kupują kryptowaluty. Coraz więcej funduszy emerytalnych i państwowych dodaje Bitcoiny do swoich portfeli. To zmiana, która jeszcze kilka lat temu wydawała się niemożliwa.
State of Wisconsin Investment Board, zarządzający funduszem emerytalnym Wisconsin, posiada akcje IBIT o wartości 387 milionów dolarów. To jeden z największych stanowych funduszy emerytalnych w USA, który ma ekspozycję na kryptowaluty.
Michigan State Retirement System potroiskie swoje udziały w funduszu ARK 21Shares Bitcoin ETF do 300 tysięcy akcji wartych 11,3 miliona dolarów.
Anatoly Crachilov, CEO Nickel Digital, wyjaśnił w wywiadzie dla Yahoo Finance: “Fundusze emerytalne, fundacje i uniwersytety starannie badają tę przestrzeń. Ostatecznie staną się większymi alokatorami kapitału”.
Dodał również: “Kluczową zmianą jest to, że te rozmowy odbywają się teraz na poziomie zarządów. To sygnał przejścia od teoretycznego zainteresowania do strukturalnej eksploracji”.
Według danych z 2025 roku, 3,4% amerykańskich funduszy emerytalnych posiada już aktywa cyfrowe. W Singapurze 44% firm zarządzających aktywami ma ekspozycję na kryptowaluty. W Hong Kongu 38% funduszy hedgingowych uczestniczy w rynku kryptowalut.
Rekordowe wpływy do funduszy ETF
Październik 2025 roku okazał się wyjątkowym miesiącem dla funduszy Bitcoin ETF. W samym tygodniu od 6 do 10 października do funduszy wpłynęło 2,71 miliarda dolarów. IBIT BlackRock zanotował wtedy wpływy na poziomie 2,63 miliarda dolarów.
28 października fundusze Bitcoin ETF odnotowały czwarty z rzędu dzień wpływów kapitału – łącznie 202 miliony dolarów. Prowadził ARK Invest (ARKB) z 75,84 miliona dolarów, następnie Fidelity (FBTC) z 67,05 miliona dolarów oraz BlackRock (IBIT) z 59,6 miliona dolarów.
Co ważne – żaden fundusz nie zanotował wypływów tego dnia. To pokazuje jednomyślność inwestorów i silne przekonanie o wartości Bitcoina.
Od początku roku łączne wpływy do wszystkich funduszy Bitcoin ETF w USA przekroczyły 62 miliardy dolarów. Całkowita wartość aktywów w tych funduszach wynosi obecnie około 155 miliardów dolarów, co stanowi prawie 7% całkowitej kapitalizacji rynku Bitcoina.
Jakie są przewagi funduszy ETF?
Dlaczego inwestorzy instytucjonalni wybierają fundusze ETF zamiast bezpośredniego zakupu kryptowalut? Jest kilka kluczowych powodów.
Prostota i dostępność – nie trzeba rozumieć technicznych szczegółów blockchain ani zarządzać portfelami kryptowalut. Wystarczy kupić akcje funduszu przez zwykłego brokera.
Regulacje i bezpieczeństwo – fundusze ETF są regulowane przez SEC (komisję papierów wartościowych w USA). To daje inwestorom pewność, że ich kapitał jest chroniony zgodnie z prawem.
Brak problemów z przechowywaniem – nie trzeba martwić się o klucze prywatne, portfele sprzętowe czy ryzyko utraty dostępu do kryptowalut. Wszystkim zajmuje się profesjonalny zarządzający.
Uproszczone podatki – inwestowanie przez ETF ułatwia rozliczenia podatkowe. Nie trzeba śledzić każdej transakcji kupna i sprzedaży kryptowalut osobno.
Leon Waidman, dyrektor ds. badań w Onchain Foundation, skomentował: “BlackRock szybko zbudował biznes wart 250 milionów dolarów. Dla perspektywy – wielu fintechowym jednorożcom zajmuje dekada, aby to osiągnąć. To nie jest już eksperyment. Największy zarządzający aktywami na świecie pokazał, że kryptowaluty to poważne źródło zysków”.
Reakcja rynku i przyszłość
Zakupy BlackRock nie pozostają bez wpływu na rynek. Gdy największy fundusz świata kupuje setki milionów dolarów w kryptowalutach, inni inwestorzy zwracają uwagę. To sygnał, że Bitcoin i Ethereum są traktowane jako legalne aktywa inwestycyjne.
Bitcoin obecnie handluje w okolicach 110-112 tysięcy dolarów. Od początku października cena wzrosła o ponad 10%, napędzana głównie popytem instytucjonalnym.
Ethereum również notuje wzrosty, choć w wolniejszym tempie. Cena ETH oscyluje wokół 3 900-4 000 dolarów.
Analitycy są zgodni – obecność BlackRock i innych gigantów finansowych zmienia charakter rynku kryptowalut. To już nie jest tylko miejsce dla spekulantów i early adopterów. Kryptowaluty stają się integralną częścią globalnego systemu finansowego.
Deutsche Bank prognozuje, że do 2030 roku Bitcoin pojawi się w bilansach większości banków centralnych, obok złota. To byłaby rewolucyjna zmiana w sposobie myślenia o rezerwach walutowych państw.
Nie tylko Bitcoin – BlackRock planuje kolejne produkty
BlackRock nie spoczywa na laurach. We wrześniu 2025 roku firma złożyła wniosek o utworzenie nowego funduszu – Bitcoin Premium Income ETF. To produkt wykorzystujący strategię covered-call, która ma generować regularny dochód dla inwestorów.
Eric Balchunas skomentował: “Przy tylu innych kryptowalutach, które mają być przekształcone w ETF-y, znaczące jest to, że BlackRock uruchamia kolejny produkt Bitcoin. To pokazuje, że koncentrują się na BTC i ETH, odkładając inne na bok. Nie ma Secretariata, o którego trzeba się martwić”.
Dodał również: “Z drugiej strony, wszystkie istniejące Bitcoin covered-call ETF-y na rynku lub te w fazie rejestracji prawdopodobnie się denerwują”.
Dlaczego to ważne dla przeciętnego inwestora?
Działania BlackRock mają znaczenie nie tylko dla wielkich graczy. To sygnał dla wszystkich uczestników rynku, że kryptowaluty dojrzewają jako klasa aktywów.
Zwiększa się płynność rynku – im więcej dużych instytucji kupuje kryptowaluty, tym łatwiej jest je kupować i sprzedawać bez wpływu na cenę.
Rośnie wiarygodność – obecność BlackRock sprawia, że rządy i organy regulacyjne traktują kryptowaluty poważniej. To może prowadzić do lepszych, bardziej przyjaznych regulacji.
Pojawia się infrastruktura – produkty takie jak ETF-y czynią kryptowaluty dostępnymi dla milionów ludzi, którzy wcześniej nie mieli możliwości lub wiedzy, aby bezpośrednio inwestować w Bitcoina.
James Butterfill, szef działu badań w CoinShares, powiedział: “Ten napływ inwestycji podkreśla rosnące uznanie aktywów cyfrowych jako realnej alternatywy w niepewnych czasach”.
Według szacunków, amerykańskie konta emerytalne przechowują ponad 43 biliony dolarów. Globalne aktywa instytucjonalne przekraczają 100 bilionów dolarów. Nawet 2-3% alokacja w kryptowaluty oznaczałaby napływ 3-4 bilionów dolarów. To wielokrotność obecnej kapitalizacji całego rynku kryptowalut.
Jesteśmy dopiero na początku wielkiej zmiany. BlackRock kupujący Bitcoiny za setki milionów dolarów to nie koniec – to początek nowej ery finansów.

