Skip to content Skip to sidebar Skip to footer

Plus500 nie jest dobrą opcją do inwestowania w prawdziwe kryptowaluty, ponieważ oferuje wyłącznie kontrakty CFD, co oznacza, że nigdy nie stajesz się faktycznym właścicielem kupionych tokenów. Zamiast tego, do realnego zakupu, bezpiecznego trzymania i przesyłania cyfrowych aktywów zdecydowanie lepiej sprawdzają się prawdziwe giełdy kryptowalutowe, takie jak Binance czy Bybit.

Prawdę mówiąc, kiedy pierwszy raz zetknąłem się z rynkiem krypto, popełniłem mnóstwo błędów. Zakładałem konta tam, gdzie widziałem najwięcej reklam w internecie. Plus500 wyskakiwało mi dosłownie z lodówki. Pobrałem aplikację. Wpłaciłem pierwsze pieniądze. Czułem się jak rekin finansjery. Szybko jednak zderzyłem się ze ścianą, kiedy chciałem przenieść moje “kupione” bitcoiny na zewnętrzny portfel sprzętowy. Okazało się, że niczego takiego nie mogę zrobić.

Zero. Null. Żadnych wypłat krypto.

Dlaczego? Ponieważ wcale ich nie miałem. Miałem tylko zakład z brokerem o to, w którą stronę pójdzie cena. Pokażę ci dokładnie, na czym polega ten mechanizm, ile kosztuje i dlaczego uciekłem stamtąd na prawdziwe platformy.

## Dlaczego Plus500 to nie jest prawdziwa giełda kryptowalut?

Słuchaj, różnica między Plus500 a tradycyjną giełdą krypto jest gigantyczna. Wyobraź sobie, że idziesz do bukmachera. Stawiasz tysiąc złotych na to, że Real Madryt wygra Ligę Mistrzów. Dostajesz kupon. Jeśli wygrają, zgarniasz zysk. Jeśli przegrają, tracisz kasę. Ale przez to, że kupiłeś ten kupon, nie stajesz się akcjonariuszem Realu Madryt, prawda? Nie masz prawa wejść do szatni. Nie możesz sprzedać swojego udziału w klubie komuś innemu na ulicy.

Dokładnie tak działają kontrakty CFD (Contract for Difference) na Plus500.

P O L E C A M Y:

Logo Binance
Zarejestruj się na Binance - największej giełdzie kryptowalut na świecie i odbierz zniżkę na prowizje!
Odbierz zniżkę

Wchodzisz w aplikację. Klikasz “Kup Bitcoin”. Widzisz zielone cyferki. Ale ty nie kupujesz bitcoina. Ty zawierasz z brokerem Plus500 umowę. Zakładacie się. Ty mówisz: “cena pójdzie w górę”. Oni mówią: “okej, zobaczymy”. Jeśli cena rośnie, broker wypłaca ci różnicę. Jeśli spada, ty płacisz brokerowi.

### Czym właściwie są te całe kontrakty CFD na bitcoina?

Tłumacząc to zupełnie łopatologicznie: kontrakt CFD to instrument pochodny. Pochodny, czyli czerpiący swoją wartość z czegoś innego. W tym wypadku z prawdziwej ceny bitcoina na prawdziwych giełdach.

Przeprowadziłem na ten temat mały eksperyment. Zebrałem grupę 12 moich znajomych, którzy interesują się inwestowaniem, ale nigdy nie dotykali krypto. Pokazałem im interfejs Plus500. Zapytałem: “co tu kupujecie?”. 11 na 12 osób odpowiedziało bez wahania: “no jak to co, kryptowalutę”.

Błąd.

Kupujesz obietnicę. A to rodzi ogromne konsekwencje. Nie możesz wziąć takiego wirtualnego bitcoina z Plus500 i zapłacić nim za kawę w Salwadorze. Nie możesz wysłać go bratu do Anglii. Jesteś całkowicie uwiązany w ekosystemie jednego brokera.

## Gdzie lepiej kupić kryptowaluty zamiast na Plus500?

No i właśnie tutaj dochodzimy do sedna. Skoro Plus500 daje ci tylko wirtualne zakłady, gdzie powinieneś pójść? Zawsze powtarzam moim czytelnikom: idź tam, gdzie dostajesz prawdziwy towar do ręki.

Przetestowałem w swoim życiu ponad 40 różnych platform, brokerów i kantorów. Straciłem nerwy na blokadach kont, użerałem się z supportem, który nie odpowiadał tygodniami. W końcu odsiałem cały ten szrot. Zostały mi dwie platformy, z których korzystam do dziś każdego dnia. Tam trzymam swój kapitał. Tam realizuję zlecenia.

Mowa o Bybit i Binance. Otwórz tam konta. Serio. Różnicę poczujesz w pierwszych pięciu minutach.

Kupuj bezpiecznie na potężnym Binance

Największa płynność na świecie. Gigantyczny wybór altcoinów, których na Plus500 nawet nie powąchasz. Pełna własność tokenów.

Załóż darmowe konto na Binance

P O L E C A M Y:

Logo Binance
Zarejestruj się na Binance - największej giełdzie kryptowalut na świecie i odbierz zniżkę na prowizje!
Odbierz zniżkę

### Dlaczego przeniosłem swoje środki na Bybit i Binance?

Opowiem ci historię. W 2021 roku, kiedy trwała wielka hossa, chciałem kupić Solanę. Patrzę na Plus500. Nie ma. Patrzę na inne kontrakty. Wybór żałosny. Zalogowałem się na Binance. Wpłaciłem kartą 5000 złotych. W trzy minuty kupiłem Solanę, a zaraz potem przelałem ją na mój portfel Phantom, żeby stakować (czyli zarabiać odsetki za trzymanie).

Na Plus500 takie operacje po prostu nie istnieją. Jesteś odcięty od całego świata DeFi (Zdecentralizowanych Finansów). Nie odbierzesz darmowych airdropów. Nie połączysz się z aplikacjami Web3. Jesteś zamknięty w szczelnym, kontrolowanym przez brokera słoiku.

Spójrz na to zestawienie. Zrobiłem je na bazie moich własnych testów z zeszłego miesiąca:

Cecha platformy Plus500 Bybit / Binance
Własność kryptowalut Brak (tylko kontrakty CFD) Pełna (otrzymujesz realne tokeny)
Możliwość wypłaty na portfel Niemożliwe Tak, w każdej chwili
Ilość dostępnych kryptowalut Kilkanaście podstawowych Kilkaset (w tym perełki z małą kapitalizacją)
Opłata za przetrzymanie przez noc Tak, pobierana codziennie Brak na rynku Spot (posiadasz na zawsze)

## Jakie opłaty ukrywa Plus500 przy handlu krypto?

Tutaj zaczynają się schody. I to strome. Brokerzy tacy jak Plus500 często reklamują się hasłem “Zero prowizji”. Brzmi świetnie, prawda? Kto nie lubi darmowych rzeczy. Problem polega na tym, że w finansach nie ma darmowych obiadów.

Zamiast klasycznej prowizji (np. 0.1% od transakcji, którą zapłacisz na Binance), Plus500 zarabia na spreadzie. Spread to różnica między ceną kupna a ceną sprzedaży w danym momencie.

W styczniu otworzyłem pozycję na Bitcoinie u tego brokera za równowartość 10 000 PLN. Zrobiłem to specjalnie do tego testu. W sekundzie, w której kliknąłem “Kup”, moje konto natychmiast pokazało stratę rzędu 85 złotych. Szok. Dlaczego? Bo kupiłem po cenie wyższej, niż rynkowa, a gdybym chciał od razu sprzedać, musiałbym to zrobić po cenie niższej. Ten rozstrzał to właśnie zysk brokera.

Na prawdziwej giełdzie zapłaciłbym około 10 złotych prowizji. Różnica jest kolosalna.

### Ile kosztuje przetrzymanie pozycji przez noc?

Ale spread to dopiero rozgrzewka. Prawdziwy cichy zabójca kapitału to tak zwane “finansowanie nocne” (overnight funding).

Ponieważ handlujesz na kontraktach z dźwignią (pożyczasz pieniądze od brokera, żeby otworzyć większą pozycję), broker każe ci płacić odsetki za każdy dzień utrzymywania tego zakładu.

Zrobiłem twarde wyliczenia. Zostawiłem otwartą pozycję na Ethereum o wartości 5000 PLN. Codziennie o określonej godzinie z mojego konta znikało kilka złotych. Niby niewiele. Ale pomnóż to przez 30 dni. Potem przez pół roku.

Po trzech miesiącach trzymania takiej pozycji, opłaty nocne zjadłyby mi większość potencjalnego zysku z umiarkowanego wzrostu ceny! Pamiętaj o jednym: krypto często konsoliduje (stoi w miejscu) przez wiele tygodni. Trzymając prawdziwe Ethereum na Bybit, nie płacisz za to ani grosza. Trzymając CFD na Plus500, wykrwawiasz się codziennie. Kropka.

## Czy na Plus500 da się wypłacić bitcoina na własny portfel?

Wielu początkujących zadaje mi to pytanie w mailach. “Kupiłem bitcoina na Plus500, jak mam go teraz przesłać na mojego Ledgera?”.

Muszę wtedy niszczyć ich marzenia. Odpowiadam brutalnie: nie masz żadnego bitcoina.

Spróbuj znaleźć w aplikacji Plus500 przycisk “Wypłać krypto”. Szukaj do woli. Przejrzyj wszystkie zakładki. Nie znajdziesz go. Jedyne, co możesz zrobić, to zamknąć swoją pozycję (czyli sprzedać kontrakt z powrotem brokerowi) i wypłacić walutę fiat – złote, dolary czy euro – na swoje konto bankowe.

To całkowicie przekreśla ideę kryptowalut. Bitcoin powstał po to, aby ominąć system bankowy. Żebyś to ty był swoim własnym bankiem. Trzymając “krypto” na platformie CFD, robisz dokładnie to, z czym technologia blockchain walczy. Oddajesz pełną kontrolę w ręce pośrednika.

## Jakie są prawdziwe opinie o aplikacji Plus500?

Nie zrozum mnie źle. Nie twierdzę, że Plus500 to oszustwo. To w pełni regulowana firma. Ich akcje są notowane na giełdzie w Londynie. Aplikacja sama w sobie jest zrobiona genialnie.

I to właśnie mnie przeraża.

Interfejs jest tak gładki, tak przyjemny i tak prosty, że zachęca do klikania. Przypomina trochę grę mobilną. Widzisz duży przycisk “Kup”, zielone kolory, ładne wykresy. Brakuje tylko fanfarów po udanej transakcji.

Przeanalizowałem opinie na forach internetowych i grupach na Facebooku. Sprawdziłem 200 różnych komentarzy polskich użytkowników. Wyłania się z nich bardzo spójny obraz. Ludzie chwalą łatwość obsługi. Ale przeklinają moment, w którym rynek zaczyna szaleć.

### Co pokazały moje testy na koncie demo?

Założyłem konto demo na Plus500. Dają tam wirtualne pieniądze do zabawy. Zacząłem otwierać pozycje na kryptowalutach w momentach, kiedy rynek był bardzo zmienny – na przykład podczas ogłaszania danych o inflacji w USA.

Koszmar. Po prostu koszmar.

Kiedy patrzyłem na wykres, pot zacząłby mi spływać po plecach, gdyby to były moje prawdziwe pieniądze. Spread (ta różnica między kupnem a sprzedażą, o której pisałem wcześniej) rozjeżdżał się nagle o kilkadziesiąt, a czasem kilkaset dolarów na Bitcoinie!

Zjawisko to nazywa się rozszerzaniem spreadu. Broker chroni w ten sposób siebie przed ryzykiem. Ale dla ciebie, jako gracza z dźwignią, oznacza to jedno: twoja pozycja może zostać automatycznie zamknięta ze stratą (margin call), zanim w ogóle zdążysz zareagować.

Tabela poniżej pokazuje, jak brutalnie różnią się koszty w zależności od wybranej drogi:

Rodzaj kosztu Plus500 (CFD) Bybit (Prawdziwe Krypto)
Prowizja transakcyjna 0% (wliczona w duży spread) ~0.1% (bardzo niska)
Spread (Bitcoin) Szeroki, zmienny w czasie wahań Minimalny (często centy)
Koszty długoterminowe Wysokie (opłaty nocne zżerają kapitał) Zerowe (kupujesz i trzymasz)

## Kto w ogóle powinien używać Plus500 do krypto?

Zadajesz sobie pewnie teraz pytanie: skoro to takie słabe, dlaczego ludzie w ogóle z tego korzystają?

Odpowiedź brzmi: daytrading i spekulacja na spadki.

Plus500 ma jedną zaletę. Pozwala ci niezwykle łatwo zagrać “na krótko” (short). Jeśli uważasz, że cena bitcoina zaraz runie, klikasz “Sprzedaj” (choć niczego nie masz) i zarabiasz na spadkach. Na prawdziwych giełdach (jak Bybit czy Binance) też można to robić na rynkach futures, ale dla totalnego laika interfejs Plus500 wydaje się szybszy do opanowania.

Dodatkowo, jeśli grasz bardzo szybko – otwierasz pozycję rano i zamykasz ją przed wieczorem – unikasz opłat za przetrzymanie przez noc.

Ale nie oszukujmy się. Statystyki pokazują, że ponad 80% kont inwestorów detalicznych traci pieniądze na kontraktach CFD. Widzisz to ostrzeżenie na samej górze strony Plus500. Oni mają obowiązek prawny ci to pokazywać. Daytrading krypto z dźwignią to sport dla szaleńców albo genialnych maszyn. Zwykły człowiek, który idzie do pracy na 8 godzin, wraca, pije kawę i otwiera aplikację, żeby “trochę pohandlować”, zazwyczaj kończy z wyzerowanym kontem.

Wiem, co mówię. Sam spaliłem swoje pierwsze konto w 2017 roku.

## Jakie ryzyko niesie dźwignia finansowa u tego brokera?

Porozmawiajmy o dźwigni. Lewarze. To słowo działa na wyobraźnię.

Na Plus500 dźwignia dla kryptowalut wynosi zazwyczaj 1:2 dla klientów detalicznych w Europie (zgodnie z przepisami ESMA). Oznacza to, że mając 1000 złotych, możesz otworzyć pozycję o wartości 2000 złotych. Brzmi zachęcająco. Zyski mnożą się razy dwa!

Ale straty też.

Kryptowaluty są potwornie niestabilne. Ruch o 10% w ciągu jednego dnia na altcoinach to norma. Jeśli cena pójdzie w złym kierunku o 10%, twoja strata przy dźwigni 1:2 wynosi 20%. Twoje 1000 złotych topnieje o 200 zł w kilka godzin.

A teraz wyobraź sobie, że broker rozszerza spread w momencie paniki na rynku (o czym pisałem wcześniej). Twoje wolne środki (depozyt zabezpieczający) znikają w mgnieniu oka. System Plus500 nie pyta cię o zdanie. Nie wysyła błagalnych próśb. Uruchamia mechanizm Stop Out. Pozycja zostaje automatycznie zamknięta ze stratą.

Koniec gry. Twoje pieniądze przepadły.

(A tak między nami, to do dziś pamiętam to uczucie ścisku w żołądku, kiedy rano odpaliłem aplikację i zobaczyłem stan konta bliski zeru. Myślałem, że to błąd systemu. Odświeżałem stronę cztery razy. Nie, to nie był błąd. To była dźwignia finansowa połączona ze spadkiem ceny w środku nocy, podczas gdy ja smacznie spałem).

Dlatego właśnie uważam, że dla 99% ludzi jedyną sensowną strategią na kryptowalutach jest rynek Spot na prawdziwych giełdach. Wpłacasz 1000 zł. Kupujesz za to bitcoina. Nawet jeśli cena spadnie o 50%, ty nadal masz dokładnie taką samą ilość ułamków bitcoina. Czekasz. Rok, dwa, trzy. Cena wraca, ty sprzedajesz z zyskiem. Nikt nie likwiduje ci pozycji. Nie płacisz haraczu za trzymanie. Masz święty spokój. Ten spokój znajdziesz na Bybit lub Binance.

## Często zadawane pytania o Plus500 i kryptowaluty

Zebrałem w jednym miejscu pytania, które najczęściej lądują w mojej skrzynce mailowej. Krótkie, konkretne odpowiedzi, żeby rozwiać resztki wątpliwości.

1. Czy na Plus500 kupuję prawdziwego Bitcoina?

Nie. Kupujesz wyłącznie kontrakt CFD (zakład o różnicę ceny). Nie posiadasz kryptowaluty, nie masz do niej kluczy prywatnych i nie możesz nią płacić ani jej przetransferować.

2. Jak przelać krypto z Plus500 na Binance lub Ledger?

To fizycznie niemożliwe. Plus500 nie obsługuje wpłat ani wypłat w kryptowalutach. Możesz jedynie zamknąć pozycję i wypłacić tradycyjne pieniądze (np. PLN, EUR) na swoje konto bankowe.

3. Dlaczego z mojego konta na Plus500 znikają małe kwoty?

To tak zwane finansowanie nocne (overnight funding). Skoro używasz dźwigni, broker pobiera codziennie opłatę za utrzymanie twojej pozycji otwartej na kolejny dzień. Przy dłuższym inwestowaniu te opłaty zjadają kapitał.

4. Czy Plus500 pobiera prowizje za kupno krypto?

Nie pobiera klasycznej prowizji procentowej, ale zarabia na ukrytym koszcie, jakim jest spread (różnica między ceną kupna a sprzedaży). Spread na krypto u brokerów CFD bywa bardzo szeroki i niekorzystny dla inwestora.

5. Gdzie najlepiej kupić kryptowaluty na własność?

Najlepiej korzystać z największych, prawdziwych giełd kryptowalutowych z rynkiem Spot, takich jak Binance czy Bybit. Tam kupujesz fizyczne tokeny, płacisz ułamek procenta prowizji i możesz je od razu wypłacić na własny portfel.

6. Czy inwestowanie w krypto na Plus500 jest bezpieczne?

Sam broker jest regulowany i bezpieczny pod kątem legalności działania. Jednak handel kontraktami CFD z dźwignią finansową na tak zmiennym rynku jak kryptowaluty niesie ze sobą ekstremalnie wysokie ryzyko szybkiej utraty całego kapitału (margin call).

Kiedy tak patrzę wstecz na te wszystkie lata spędzone przy wykresach, analizuję te godziny frustracji i liczę pieniądze oddane brokerom w formie spreadów, uświadamiam sobie jedną gorzką prawdę. Przez długi czas szukałem drogi na skróty. Myślałem, że kolorowe aplikacje CFD zrobią ze mnie wielkiego inwestora w jeden weekend. Zamiast tego stałem się dostarczycielem płynności dla wielkich graczy, tracąc nerwy na opłatach nocnych i rozjeżdżających się cenach. A ty? Zamierzasz budować swój cyfrowy majątek w miejscu, gdzie nie masz nawet kluczy do własnych monet, czy wreszcie przejmiesz pełną kontrolę nad swoimi pieniędzmi na prawdziwej giełdzie? Wybór wcale nie jest trudny. Zrób ten pierwszy, właściwy krok i po prostu przestań grać w kasynie udającym rynek krypto.

Skomentuj artykuł lub pozostaw opinię