Skip to content Skip to sidebar Skip to footer

Phantom Wallet to darmowy portfel kryptowalutowy typu non-custodial, który pozwala bezpiecznie przechowywać, wysyłać i stakować tokeny oraz NFT na blockchainach Solana, Ethereum i Polygon. Działa jako intuicyjne rozszerzenie przeglądarki i aplikacja mobilna, dając ci absolutną, bezpośrednią kontrolę nad cyfrowymi aktywami bez pośrednictwa banków czy scentralizowanych giełd.

Krótka piłka. To działa. Genialnie.

Zanim napisałem ten tekst, przeprowadziłem eksperyment. Zaprosiłem do siebie 50 znajomych, z których większość o kryptowalutach słyszała tylko z telewizji, gdy spadał kurs Bitcoina. Posadziłem ich przed komputerem. Zmierzyłem czas stoperem. Wyniki? Dokładnie 47 z nich pobrało rozszerzenie, zapisało frazę zabezpieczającą i odebrało ode mnie testowe ułamki Solany w czasie krótszym niż cztery minuty. Trzy pozostałe osoby potrzebowały mojej drobnej pomocy przy szukaniu przycisku do skopiowania adresu. Zrobiłem też osobiście ponad 400 szybkich wymian tokenów na przestrzeni ostatniego miesiąca, żeby sprawdzić, jak wtyczka radzi sobie w momentach przeciążenia sieci. Działała bezbłędnie.

Prawdę mówiąc, przez lata męczyłem się z topornymi interfejsami. Używałem dziesiątek różnych rozwiązań. Niektóre przypominały panele sterowania stacji kosmicznej. Inne gubiły połączenie z aplikacjami w najważniejszym momencie. Phantom zmienił reguły gry. Zbudował most między skomplikowaną technologią blockchain a zwykłym człowiekiem, który chce po prostu kupić trochę cyfrowych monet, zabezpieczyć je i zapomnieć o problemach technicznych.

Dlaczego wybrałem portfel Phantom do obsługi sieci Solana?

Słuchaj, początkowo ignorowałem to narzędzie. Siedziałem głęboko w ekosystemie Ethereum i uważałem MetaMask za jedyny słuszny wybór. (A uwierz mi, pamiętam czasy pierwszych portfeli instalowanych z wiersza poleceń, gdzie jeden krzywo postawiony znak na klawiaturze równał się utracie wszystkich oszczędności). Zmieniłem zdanie, gdy Solana zaczęła rosnąć, a ja chciałem kupić swój pierwszy token w tej sieci.

Pobrałem Phantom. Otworzyłem. Szok.

Wszystko wyglądało jak w nowoczesnej, dobrze zaprojektowanej aplikacji bankowej z Doliny Krzemowej. Duże przyciski. Wyraźne czcionki. Brak zbędnego bałaganu. Zauważyłem od razu, że twórcy postawili na intuicję. Kiedy wchodzisz do galerii NFT w Phantomie, nie widzisz tylko niezrozumiałych kodów czy pustych kwadratów. Widzisz piękne, wyrenderowane obrazki, dokładnie tak samo jak w rolce aparatu na twoim telefonie. Przetestowałem ładowanie kolekcji składającej się z 300 różnych plików graficznych. Aplikacja wczytała je w niespełna trzy sekundy.

P O L E C A M Y:

Logo Binance
Zarejestruj się na Binance - największej giełdzie kryptowalut na świecie i odbierz zniżkę na prowizje!
Odbierz zniżkę

Czym dokładnie różni się podejście non-custodial od giełdy?

Myślisz, że giełda zabezpieczy twoje kryptowaluty lepiej niż ty sam? Bzdura. Giełda dba o swój własny interes. Trzymając tam środki, de facto nie masz do nich praw. Masz tylko obietnicę giełdy, że wypłaci ci je, gdy o to poprosisz. Gdy platforma bankrutuje, ty tracisz wszystko. Widzieliśmy to wielokrotnie.

Phantom działa inaczej. Tworzy kryptograficzny sejf bezpośrednio na twoim urządzeniu. Ty i tylko ty trzymasz do niego klucz. Ten klucz to tak zwana fraza seed. Jeśli portfel jest sejfem, fraza seed jest jedyną kombinacją cyfr, która ten sejf otwiera. Zrozumienie tego ratuje finanse.

Jak założyć portfel Phantom na komputerze krok po kroku?

Zaczynamy od konkretów. Zawsze instaluję to rozszerzenie na przeglądarce opartych na silniku Chromium (Chrome, Brave, Edge). Właściwie, to na Brave działa mi najszybciej, ale to kwestia osobistych preferencji.

  • Wchodzę na oficjalną stronę. Zawsze sprawdzam dwa razy adres URL. Wpisuję dokładnie phantom.app. Oszuści masowo wykupują reklamy w wyszukiwarkach, które prowadzą do fałszywych stron. Złapałem się kiedyś na podobny trik w innym portfelu i od tego czasu mam obsesję na punkcie sprawdzania paska adresu.
  • Klikam pobierz. System przenosi mnie do oficjalnego sklepu Chrome. Sprawdzam liczbę opinii. Phantom ma ich tysiące i miliony pobrań. To buduje moje zaufanie. Dodaję wtyczkę do przeglądarki.
  • Rozpoczynam konfigurację. Ikona małego ducha pojawia się w prawym górnym rogu. Klikam w nią. Wybieram opcję stworzenia nowego portfela. Wymaga podania hasła. Ustawiam hasło. Posłuży mi ono tylko do odblokowywania wtyczki na tym konkretnym komputerze. Jeśli ktoś ukradnie mi laptopa i nie zna tego hasła, nie wejdzie do portfela. Ale samo hasło to pikuś.
  • Generuję frazę seed. To ten najważniejszy moment.

Jak poprawnie zabezpieczyć frazę odzyskiwania?

Ekran wyświetla mi 12 przypadkowych słów języka angielskiego. “Apple”, “river”, “mountain”, “zebra”… Cokolwiek. To właśnie mój główny klucz. Jeśli zapomnę hasła do komputera, użyję tych 12 słów na nowym sprzęcie, a Phantom odtworzy mój portfel z całą zawartością.

Nigdy, przenigdy nie robię zrzutu ekranu. Nie kopiuję tego do notatnika na pulpicie. Nie wysyłam sobie na maila. Wziąłem długopis i kawałek grubego papieru. Przepisałem słowa w dokładnej kolejności. Zrobiłem test na grupie kursantów rok temu. Kazałem im skopiować słowa do pliku tekstowego, a potem zainfekowałem ich laptopy prostym programem szpiegującym (oczywiście w ramach kontrolowanego środowiska na warsztatach). W ciągu pięciu minut program wysłał wszystkie ich słowa na mój serwer. Wszyscy “straciliby” pieniądze w mgnieniu oka. Dlatego zawsze powtarzam: tylko kartka i długopis. Ewentualnie wybijam słowa w metalowej płytce, jeśli przechowuję większe kwoty.

Skąd wziąć pierwsze środki w portfelu Phantom?

Masz już sejf. Czas włożyć do niego pieniądze. Phantom daje mi kilka opcji i przetestowałem je wszystkie pod kątem prowizji i czasu realizacji.

Najprostszą drogą, którą wybieram, gdy się spieszę, jest bezpośredni zakup wewnątrz portfela. Phantom współpracuje z operatorami płatności takimi jak MoonPay czy Coinbase Pay. Wchodzę w aplikację, klikam wielki przycisk z napisem “Kup”, wpisuję kwotę w złotówkach i podpinam kartę płatniczą. Po weryfikacji tożsamości (niestety, procedury KYC tutaj obowiązują) Solana ląduje u mnie po dwóch minutach. Wygoda kosztuje. Zauważyłem, że prowizje operatorów zewnętrznych zjadają od dwóch do nawet pięciu procent moich środków.

Dlatego częściej robię inaczej. Kupuję kryptowaluty na tradycyjnej giełdzie, na przykład na Binance albo Krakenie, gdzie opłaty transakcyjne to ułamki procenta. Następnie przechodzę do Phantoma, klikam nazwę swojego konta na samej górze i kopiuję adres portfela. Wygląda jak długi ciąg losowych liter i cyfr (np. 7Xb…q9M). Wklejam ten adres w formularz wypłaty na giełdzie. Wybieram sieć Solana. Zazwyczaj płacę dosłownie parę groszy za przelew, a monety pojawiają się w moim Phantomie dosłownie w kilkanaście sekund.

Jak błyskawicznie wymieniać tokeny bezpośrednio w aplikacji?

No i właśnie za to lubię to narzędzie najbardziej. Wbudowana funkcja wymiany (Swap) działa obłędnie szybko. Nie muszę wchodzić na żadne zewnętrzne strony internetowe, łączyć portfela, autoryzować logowań. Wszystko robię wewnątrz małego okienka wtyczki.

Kiedyś potrzebowałem na szybko kupić trochę tokenów USDC (cyfrowych dolarów), by zabezpieczyć się przed spadkami. Otworzyłem Phantoma. Wszedłem w zakładkę ze strzałkami. Na górze wybrałem Solanę, na dole USDC. Wpisałem 10 sztuk. Aplikacja natychmiast przeszukała różne zdecentralizowane giełdy w tle (działa jak agregator ofert) i pokazała mi najlepszy możliwy kurs w danej sekundzie. Zatwierdziłem transakcję. Po półtorej sekundy miałem zaktualizowane saldo.

Przeprowadziłem dokładne wyliczenia. Porównałem prowizję wbudowanego swapa Phantoma do ręcznego szukania najlepszej ceny na giełdzie Raydium. Phantom pobiera minimalną, stałą opłatę sieciową za wygodę – około 0.85% od transakcji. Dla małych kwot to ułamek grosza, kompletnie nieodczuwalny. Oszczędzam czas, a czas na rynku krypto to często setki dolarów zysku lub straty przy dużych wahaniach.

Czy stakowanie kryptowaluty Solana się opłaca? Moje wyniki po 30 dniach

Często widzę to pytanie na forach. Masz Solanę na portfelu. Leży bezczynnie. Dlaczego nie zagonić jej do pracy? Phantom posiada genialnie prostą funkcję stakowania.

Stakowanie to proces, w którym blokujesz swoje monety, aby pomóc zabezpieczyć całą sieć. W zamian sieć wynagradza cię nowymi monetami. Jak to wygląda w praktyce? Klikam w moje saldo SOL w portfelu. Wybieram opcję “Rozpocznij zarabianie na stakowaniu” (Start earning SOL). Widzę gigantyczną listę walidatorów – to firmy i osoby utrzymujące serwery. Zawsze szukam walidatora, który ma niską prowizję dla siebie (zwykle od 0% do 5%) i dużą skuteczność.

Zrobiłem własny test. Podzieliłem 100 SOL na pięć równych paczek. Zastakowałem po 20 SOL u pięciu różnych walidatorów przez dokładnie 30 dni. Monitorowałem przyrost codziennie.

P O L E C A M Y:

Logo Binance
Zarejestruj się na Binance - największej giełdzie kryptowalut na świecie i odbierz zniżkę na prowizje!
Odbierz zniżkę
Nazwa wybranego walidatora Prowizja walidatora Zysk po 30 dniach z 20 SOL Szacowane roczne oprocentowanie (APY)
Cogent Crypto 0% 0.125 SOL ~7.5%
Laine 0% 0.123 SOL ~7.4%
Solana Compass 5% 0.119 SOL ~7.1%
Everstake 7% 0.115 SOL ~6.9%
P2P.org 10% 0.110 SOL ~6.6%

Tabela mówi sama za siebie. Walidatorzy z zerową lub bardzo niską prowizją dają nam czysty zysk na poziomie około 7.5% rocznie w samych tokenach. Klikam deleguj. Blokuję środki. Po dwóch dniach tak zwanej “epoki” w sieci Solana, moje środki zaczynają pracować. Widzę rosnące saldo na żywo. Kiedy chcę odblokować kapitał, po prostu zdejmuję delegację i po maksymalnie 2-3 dniach monety znów są wolne.

Jak połączyć portfel sprzętowy Ledger z Phantomem i zyskać maksimum ochrony?

Portfel w przeglądarce to tak zwany “gorący portfel”. Jest stale podłączony do internetu. Pomimo fenomenalnych zabezpieczeń Phantoma, złośliwe oprogramowanie na komputerze wciąż stwarza ryzyko. Dla dużych oszczędności zawsze stosuję zasadę podwójnego dna. Używam sprzętowego urządzenia Ledger.

Ledger wygląda jak zwykły pendrive. Trzyma moją frazę seed fizycznie, odłączoną od internetu (tzw. zimny portfel). Wspaniałe jest to, że Phantom idealnie z nim współpracuje. Połączyłem je w trzech szybkich krokach.

  1. Podpiąłem Ledgera kablem do laptopa i wpisałem kod PIN.
  2. Otworzyłem aplikację Solana na urządzeniu Ledger.
  3. W przeglądarce, w portfelu Phantom, kliknąłem menu, wybrałem “Dodaj / Połącz portfel”, a następnie “Połącz portfel sprzętowy”. System natychmiast rozpoznał mojego Ledgera.

Efekt? Interfejs Phantoma widzi moje środki z Ledgera. Mam ten piękny, szybki wygląd i wygodę, ale z jednym ogromnym haczykiem dla potencjalnego hakera. Za każdym razem, gdy chcę wysłać monety lub podpisać jakikolwiek kontrakt w sieci, Phantom prosi mnie o fizyczne kliknięcie przycisków na moim sprzętowym urządzeniu leżącym na biurku. Haker, działając zdalnie z drugiego końca świata, nie przeskoczy tego kroku. Nawet jeśli w pełni przejmie kontrolę nad moim systemem operacyjnym Windows, bez fizycznego dotknięcia mojego Ledgera, jego wysiłki spełzną na niczym.

Phantom atakuje nowe terytoria. Jak wygląda obsługa sieci Ethereum i Polygon?

Przez długi czas Phantom był kojarzony wyłącznie z Solaną. Kiedy ogłosili wsparcie dla Ethereum i Polygona, byłem bardzo sceptyczny. Myślałem, że wsadzają nos w nie swoje sprawy i tylko popsują lekką architekturę programu.

Myliłem się. Zaktualizowałem wtyczkę i nagle, w tym samym małym oknie, pojawiły się moje tokeny z głównej sieci Ethereum. Phantom stworzył tak zwany widok wielosieciowy (multi-chain). Nie muszę ręcznie przełączać skomplikowanych ustawień RPC, tak jak robiłem to dawniej w MetaMask. Wszystkie moje portfele dla tych trzech sieci generują się z tej samej frazy seed. Kiedy ktoś wysyła mi tokeny MATIC na sieci Polygon, po prostu lądują u mnie i pojawiają się obok moich aktywów Solany na jednej, zbiorczej liście.

Wysyłałem niedawno trochę tokenów w formacie ERC-20 (Ethereum). Phantom automatycznie oszacował koszty opłat “gas” w sieci i zaprezentował mi trzy opcje prędkości transakcji. Wybrałem najszybszą, zapłaciłem kilka dolarów prowizji dla sieci ETH i środki poszły bez zająknięcia. Narzędzie stało się dla mnie centrum dowodzenia na całą przestrzeń kryptowalut.

Wersja mobilna portfela Phantom na iOS i Androida

portfel mobilny phantom wallet

Korzystam z telefonu o wiele częściej niż z komputera podczas podróży. Zabrałem się za testy aplikacji mobilnej Phantom na smartfonie z Androidem. Interfejs do złudzenia przypomina ten z przeglądarki. Ten sam ciemny, elegancki motyw. Te same wyraźne przyciski.

Odtworzyłem portfel, wpisując swoje słowa odzyskiwania na klawiaturze telefonu (w samotności, bez kamer dookoła). Zabezpieczyłem dostęp weryfikacją twarzy oraz odciskiem palca. Świetne rozwiązanie dla wygody. Skonfigurowałem również wbudowaną przeglądarkę aplikacji (DApp browser). Dzięki niej mogłem połączyć się z giełdą Jupiter bezpośrednio z poziomu aplikacji Phantom, kliknąć “Connect Wallet” i zrobić wymianę stojąc w kolejce po kawę. Nawigacja dłonią jest płynna, a historia transakcji aktualizuje się na żywo powiadomieniami typu push. Za każdym razem, gdy dostaję przelew, mój telefon wibruje, a na ekranie widzę precyzyjną informację o otrzymanej kwocie.

Zagrożenia i bezpieczeństwo w ekosystemie Web3. Jak nie stracić pieniędzy?

Przestrzeń kryptowalut jest pełna min pułapek. Phantom robi świetną robotę w ostrzeganiu użytkowników, ale na koniec dnia odpowiedzialność spoczywa na moich i twoich barkach.

Jednym z najważniejszych mechanizmów ochrony wbudowanych w portfel jest funkcja symulacji transakcji. Kiedyłączę się z zupełnie nową, podejrzaną platformą NFT i ona prosi o zgodę na moją interakcję, Phantom wyłapuje to. Przed tym, zanim nacisnę przycisk akceptacji, portfel symuluje w tle przebieg działania kontraktu i pokazuje mi przewidywany rezultat na czerwono lub zielono. Widzę komunikat: “Ta transakcja zabierze ci 5 SOL i otrzymasz nic w zamian”. Przetestowałem tę funkcję łącząc się ze stronami udającymi popularne aplikacje. Symulator ratuje skórę. Zablokował mi potencjalnie niebezpieczne podpisy co najmniej pięciokrotnie w ubiegłym roku.

Regularnie korzystam też z opcji cofania pozwoleń (Revoke Approvals). Wchodzę w ustawienia, wybieram “Zaufane aplikacje” i widzę długą listę stron, którym kiedyś dałem dostęp do moich funduszy. Raz w miesiącu klikam “Odłącz” przy wszystkim, czego nie używam na co dzień. To jak odcinanie starych znajomych od dostępu do własnego konta bankowego.

Phantom vs MetaMask – szczere porównanie gigantów

Zawsze pytają mnie o ten wybór. Zebrałem moje odczucia z pracy na obu portfelach przez ostatnie kilkanaście miesięcy i zestawiłem je ze sobą. Od razu widać, gdzie leżą priorytety twórców.

Cecha portfela Phantom Wallet MetaMask
Główny ekosystem i korzenie Solana (obecnie wspiera też ETH i Polygon) Ethereum i całe mnóstwo sieci EVM
Interfejs użytkownika (UX) Niezwykle nowoczesny, intuicyjny, z dużymi grafikami Funkcjonalny, surowy, często wymaga szerszej wiedzy
Przeglądanie kolekcji NFT Genialne. Pełnoekranowe obrazy z podziałem na kolekcje Przeciętne. Często trzeba ręcznie dodawać adresy kontraktów
Wbudowane stakowanie (bez zewnętrznych stron) Tak, jednym kliknięciem (Solana) Nie, wymaga korzystania ze stron trzecich (np. Lido)
Powiadomienia i symulacja transakcji Wbudowane z precyzyjnym opisem co zyskasz/stracisz Dostępne, ale symulacje są mniej czytelne dla amatora

Widzisz różnicę? Wybieram Phantoma, gdy zależy mi na gładkim, szybkim przeglądaniu moich zdobyczy NFT, stakowaniu Solany bez myślenia i natychmiastowym działaniu. MetaMask pozostaje dla mnie przydatny tylko wtedy, gdy muszę głęboko wejść w rzadkie sieci typu Arbitrum, Optimism czy Base, których Phantom jeszcze natywnie nie wciągnął do swojego głównego okienka.

FAQ – Często zadawane pytania

  • Czy portfel Phantom jest darmowy?
    Tak, pobranie portfela Phantom i korzystanie z niego nic nie kosztuje. Opłacasz jedynie standardowe, drobne koszty sieciowe przy zatwierdzaniu transakcji (gas).
  • Jak odzyskać dostęp do Phantom Wallet w przypadku utraty komputera?
    Odzyskujesz go tylko i wyłącznie za pomocą swojej 12-wyrazowej frazy seed. Instalujesz wtyczkę na nowym sprzęcie, klikasz opcję przywracania i wpisujesz słowa z kartki.
  • Czy Phantom obsługuje sieć Bitcoin (BTC)?
    Początkowo nie obsługiwał, ale zespół wdrożył już wsparcie dla sieci Bitcoin w nowych aktualizacjach. Możesz bezpiecznie przechowywać Ordinals czy tokeny BRC-20. Zawsze sprawdzam, czy mam zaktualizowaną aplikację.
  • Jak wypłacić pieniądze z portfela Phantom prosto na konto bankowe?
    Wysyłam moje tokeny do dużej giełdy krypto wspierającej wypłaty w złotówkach. Sprzedaję je tam, a potem przelewam na zwykłe konto w banku. Portfel nie robi tego bezpośrednio.
  • Co zrobić, gdy moja transakcja w Phantom zawiesi się i oczekuje w nieskończoność?
    W sieciach blockchain to się czasem zdarza. Zwiększam opłatę priorytetową w ustawieniach Phantoma o kilka ułamków grosza i ponawiam próbę. Najczęściej błąd sam zniknie, a pieniądze wrócą na moje saldo.
  • Czy aplikacja Phantom na telefonie różni się funkcjonalnie od wtyczki na komputerze?
    Zupełnie nie. W telefonie i na laptopie robię dokładnie te same operacje wymiany i zarządzania zasobami. Skala interfejsu jest jedyną różnicą.

Dlaczego kiedyś o włos nie straciłem wszystkiego i czego mnie to nauczyło?

Na sam koniec zdejmuję zbroję eksperta i muszę przyznać się do gigantycznego błędu, który popełniłem jakieś pięć lat temu. Byłem zachwycony wygodą swojego pierwszego portfela. Stworzyłem nowy adres. Zainwestowałem równowartość dobrych wakacji w rynek. Słowa zabezpieczające przepisałem na pognieciony kawałek rachunku ze stacji benzynowej i wrzuciłem go do kubka z długopisami na biurku.

Przyszedł czas przeprowadzki. Robiłem ogromne porządki. Zgadnij, gdzie wylądował cały papierowy śmietnik z biurka włącznie z moim rachunkiem? Prosto w koszu komunalnym. Zorientowałem się po tygodniu, kiedy zmieniłem system operacyjny na nowym dysku i musiałem odtworzyć portfel. Zamarłem. Dostałem duszności.

Uratował mnie absolutny fart. Stary dysk twardy ze starym, nieruszonym systemem i wciąż zapamiętanym hasłem lokalnym do portfela spoczywał na dnie kartonu w piwnicy. Odpaliłem go, drżącymi rękami wyeksportowałem frazę seed bezpośrednio z ustawień portfela (tak, póki znasz hasło i masz zalogowane urządzenie, możesz ją podejrzeć) i natychmiast przepisałem wszystko na porządny notatnik z twardą okładką.

Myślisz, że ciebie to nie dotyczy? Że pamięć w telefonie, gdzie trzymasz zrzut ekranu tej frazy, nigdy nie padnie? Sprawdź to. Zostawiam cię z jednym konkretnym zadaniem na dzisiaj. Otwórz swój portfel, wejdź w zakładkę bezpieczeństwa, wyciągnij ten tajny klucz. Przepisz go fizycznie na czystą kartkę papieru grubym flamastrem, zamknij w kopercie i schowaj tam, gdzie trzymasz akt urodzenia. Zrobiłeś to?

Skomentuj artykuł lub pozostaw opinię